Bez tematu
Pottero napisał(a): film sam w sobie nie jest taki zły, ale odstraszają mnie od niego te przydługie nudnawe momenty, w których nic się nie dzieje, a reżyser pokazuje nam każdy ruch bohaterki
I tu się całkowicie z recenzentem zgadzam, z jednym tylko zastrzeżeniem - nuda w filmie nie wynika z samego faktu pokazywania codzienności (to bynajmniej nudnym być nie musi), tylko z NIEPOTRZEBNEGO pokazywania codzienności oraz, co chyba ważniejsze - Z KOMPLETNEJ NĘDZY AKTORSKIEJ pani Foremniak, która w cuglach wygrywa konkurs na antytalent i najbardziej drewnianą twarz roku i dziesięciolecia...
argentum_astrum - 19.04.2006 16:34