Odp.: nieporozumienie...
argentum_astrum napisał(a): Jak można sugerować rozpatrywanie w oderwaniu dwóch filmów noszących nie tylko TEN SAM tytuł, to jeszcze stworzonych przez tych samych twórców?
Ja bym jeszcze dodał Shuyę. Wydaje mi się, że chociażby przez tę jedną postać powinniśmy, a wręcz musimy, rozpatrywać ten film na równi z pierwszym. Nanahara jest jednym z elementów łączących 1. i 2. część, o takim czymś jak podobny scenariusz już nie wspominając. Takie jest przynajmniej moje zdanie.
Pottero - 12.04.2006 18:54