BanneryWebmasterFAQRedakcja
Anime i kino azjatyckieAnimeZajawkiKino azjatyckieSłowniczek pojęćLinkownia
GaleriaForumCzat

Menu

Przyjaciele

Tanuki
Aleja Komiksu
Perfect Anime
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Banzai!

Tron we krwi

Komentowana wypowiedź

Bez tematu
Pottero napisał(a): należy pamiętać, że zbliża się schyłek lat 50. XX wieku, a kino jest jeszcze stosunkowo młode.
Rany boskie, Pottero! Toż kino miało wówczas 60 (słownie: sześćdziesiąt) lat, z nazwiskami takich tytanów jak choćby Eisenstein, Lang, Murnau, Ford, zaś z Japończyków wielcy Ozu, czy Mizoguchi! W samej Japonii w latach trzydziestych kręcono kilkaset filmów rocznie, działały dziesiątki atelier filmowych i tysiące profesionalnych aktorów! Kino japońskie osiągnęło pełną dojrzałość zarówno organizacyjną, jak i artystyczną już w latach 20. i w I połowie 30. Mało tego - pierwszy zachowany fragment japońskiego filmu animowanego datowany jest na lata 1906-08.! A co z Europą? A co z USA? O tym nawet nie będę wspominał, gdyż wystarczy zerknąć do pierwszej lepszej historii kina, aby się przekonać o tym, jak rozległy i dojrzały był film zachodni już przed wojną. Tak więc, Pottero, jeżeli twierdzisz, że w roku 1957 (sic!) kino było jeszcze "młode", to jest to po prostu nieprawda świadcząca o elementarnej nieznajomości dziejów kina światowego. A wystarczyłoby przed napisaniem recenzji zerknąć do stosownej literatury, prawda?
Idźmy dalej.
Pottero napisał(a): Film wykonany został na przyzwoitym poziomie
Pottero napisał(a): technicznie film raczej nie może się równać ze współczesnymi produkcjami
Oba stwierdzenia świadczą dowodnie o ignorancji recenzenta w dziedzinie sztuki filmowej. Dlaczego? O tym poniżej.
Z powyższych cytatów wywnioskować można, iż recenzent dostrzega WYŁACZNIE stronę techniczną filmu i to jeszcze w specyficznym - bardzo wąskim - rozumieniu tego słowa, gdyż chodzi mu jedynie o część produkcyjną. Jeżeli więc pod słowem "technicznie" będziemy rozumieć tzw. postprodukcję (obróbkę studyjną, dodawanie efektów specjalnych, grafiki komputerowej etc.) to naturalnie film Kurosawy okaże się lipą i chłamem nawet w porównaniu z najgorszą współczesną taniochą, gdyż wszystkich ww. gadżetów w jego filmie po prostu brak. Jeżeli jednak pod słowo "technika" podłożymy operowanie światłem, pracę kamer, choreografię i inne elementy sztuki tworzenia filmów, to "Tron we krwi" był, jest i będzie po wsze czasy techniczną REWELACJĄ I ARCYDZIEŁEM kina światowego, z którym mało co może się równać. Idźmy dalej.
Stwierdzenie, iż recenzowany film jest "na przyzwoitym poziomie" po prostu zaparło mi dech w piersi... Co to niby znaczy "przyzwoity poziom"? Pewnie znów myślałeś Pottero tylko i wyłacznie o stronie producyjnej. Niestety - kompletnie nie zauważyłeś strony ESTETYCZNEJ i FILOZOFICZNEJ "Tronu we krwi"! A tu znów mamy do czynienia z arcydziełem scenopisarstwa, scenografii, gry aktorskiej czy wreszcie reżyserii. Nie sięgnąłeś zapewne w ogóle do dostępnej literatury filmoznawczej - czy to w języku polskim, czy w językach obcych - której sporo można znaleźć choćby w internecie. Szkoda, gdyż gdybyś zadał sobie ten trud, to wówczas potrafiłbyś wskazać w recenzji na najwspanialsze cechy "Tronu we krwi". Tak więc zadam Ci parę pytań:
1)Czy wiesz, jak wielki wpływ miała na powstanie recenzowanego filmu estetyka teatru no?
2)Czy wiesz, że Kurosawa pokazał parze głównych aktorów (Mifune i Yamada) maski no, w które mieli się wcielić przed kamerą?
3)Czy zauważyłeś wpływ klasycznego malarstwa tuszem na estetykę filmu?
4)Czy zastanowiłeś się nad przyczyną RÓŻNIC między oryginałem Szekspira a filmem Kurosawy?
5)Czy zauważyłeś wpływ filozofii buddyjskiej na przedstawienie całej historii walki o władzę nad Zamkiem Pajęczej Sieci?
Tego typu pytania naprawdę mógłbym mnożyć a ich zadawanie byłoby jak najbardziej na miejscu, jednak czas już kończyć. Jaki więc własny wniosek wyciągam z recenzji Pottera? Cóż, świadczy ona dowodnie o tym, iż zabierane się za filmy klasy "Tronu we krwi" bez elementarnej wiedzy o sztuce filmowej i historii kina, czy bez zadania sobie trudu sięgnięcia do podstawowej literatury musi zaowocować ujęciem kuriozalnym. Bo wynika z niego w istocie tylko tyle, że film Kurosawy to fajna adaptacja Szekspira, o kreacji Mifune "trudno powiedzieć coś złego" (to brzmi jak kiepski żart...), że w sumie super i klasyka i w ogóle... Po czym recenzent wystawia jakby nigdy nic 10/10 a zaskoczony czytelnik w sumie nie wie dlaczego. A nie wie, gdyż recenzent nie wskazał na najciekawsze elementy omawianego dzieła. A nie wskazał, bo ich nie rozpoznał! A nie rozpoznał, bo nie zadał sobie dość trudu, by to zrobić...
Moja konkluzja: o ile nieźle Pottero idzie Ci pisanie o animkach, czy filmach pokroju "Kill Billa", czy "Battle Royale", o tyle z próby zmierzenia się z arcydziełem Kurosawy wyszedłeś zdecydowanie pokonany. Zabrakło doświadczenia i jeszcze raz doświadczenia...
argentum_astrum - 1.05.2006 12:31

Napisz komentarz

Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Na głowie u diabła?


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


Regulamin

Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady. Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
Zapraszamy do rejestracji i logowania
(C) 2004-2008 Azunime.net  •  Wszelkie prawa zastrzeżone
Teksty zamieszczone w serwisie należą do ich autorów i są chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich, w całości lub we fragmentach, bez zgody właścicieli jest zabronione, o ile regulacje w FAQ nie stanowią inaczej.
Zarejestruj