Bez tematu
Trochę Kuosawy, Zatōichiego i coś, czego bliżej teraz nie potrafię określić (jak sobie przypomnę tytuł, to podam). Ogólnie było tego kilka filmów, łącznie z „Azumi”.
Należę do młodzieżowego pokolenia, dlatego takie produkcje mi się podobają i dostają wysoką ocenę. Na moje obecne doświadczenie jest to jeden z lepszych filmów w tym gatunku, chociaż nie ukrywam, że powstało wiele lepszych.
Na swoje usprawiedliwienie: na
IMDb „Azumi” też ma średnią 7/10 (dziwnym zbiegiem), ale jeśli to nie wystarcza, to proponuję zajrzeć na NaniKore, gdzie film dostał 10/10.
Pottero - 25.04.2006 9:46