BanneryWebmasterFAQRedakcja
Anime i kino azjatyckieAnimeZajawkiKino azjatyckieSłowniczek pojęćLinkownia
GaleriaForumCzat

Menu

Przyjaciele

Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!

Ocena recenzenta

Ocena  7.0
Scenariusz
Ocena  7.0
Aktorstwo
Ocena  7.5
Zdjęcia
Ocena  7.0
Muz/dźwięk
Ocena  7.5
Ogółem

Zespół redakcyjny

Ocena  6.5
Scenariusz
Ocena  7.0
Aktorstwo
Ocena  7.2
Zdjęcia
Ocena  6.5
Muz/dźwięk
Ocena  7.3
Ogółem

Reklamy Google

Poniedziałek

Poniedziałek
premiera
2000
Typ produkcji
FILM
IMDbFilmweb

Wprowadzenie

Młody urzędnik Koichi Takagi wiedzie szare życie. Pewnego dnia budzi się skacowany w nieznanym pokoju hotelowym. Nic nie pamięta. Przypomina sobie kolejne fakty z poprzedniej nocy. Powoli zaczyna docierać do niego powaga sytuacji, kiedy widzi swą podobiznę w telewizji i antyterrorystów gotowych do jego ujęcia...

Dane podstawowe

inne tytułyMonday (angielski)
ograniczenie wiekowedozwolone od lat 12(dozwolone od lat 12)
czas trwania1 x 100 min - łącznie 100 min
przypisaniaczarna komedia, gangsterzy
produkcjaJaponia
ta recenzjaDark Rael   (2006-04-07)Ocena  7.5

Recenzja

Jestem tu nowy... Proszę się nie śmiać, japońskie kino nieanimowane znam bardzo pobieżnie, ale za namową jednego z kolegów, który się tym bardzo interesuje, postanowiłem przyjrzeć się z bliska aktorskim filmom pochodzącym z tego kraju. Tu z pomocą przychodzi kanał Ale Kino!, który co i raz prezentuje ciekawe filmy japońskie. Niedawno mieliśmy okazję oglądać „Dziewiętnaście”, a teraz „Poniedziałek”, które dowodzą, że kino Kraju Kwitnącej Wiśni to nie tylko Akira Kurosawa i Takeshi Kitano. Hiroyuki Tanaka, twórca tego obrazu, był, co prawda bardzo zapatrzony w produkcje Quentina Tarantino, ale przeniesienie amerykańskich pomysłów mistrza na grunt japoński udało się reżyserowi bardzo sprawnie zrealizować.

Młody urzędnik Koichi Takagi wiedzie szare, zwykłe życie człowieka, który nigdy niczego wielkiego nie osiągnie, ani nic nie będzie znaczył. Założyłby zapewne typową japońską rodzinę, otrzymałby kilka awansów i dożyłby spokojnej emerytury, gdyby nie jedno, wydawałoby się błahe zdarzenie. Tego jednak nie mógł sobie przypomnieć, kiedy skacowany obudził się w nieznanym mu pokoju hotelowym pewnego poniedziałkowego poranka. To co się zdarzyło poprzedniego wieczora zaczęło powracać jak fala okropnego koszmaru, w który nasz szary urzędnik nigdy by nie uwierzył, gdyby nie niezbite dowody, pojawiające się przed nim jak zjawy ze złego snu. Przez jednego bossa yakuzy, który postawił mu drinka, teraz mówi o nim cała Japonia, a jego ujęciem ma się zająć oddział policji do zadań specjalnych...

Ten film prezentuje specyficzny rodzaj czarnego humoru, połączonego z wyśmiewaniem schematów kina komercyjnego klasy B, tak charakterystyczny dla produkcji Tarantina. Fani jego filmów natychmiast odkryją kilka nawiązań, wśród których najbardziej chyba rzuca się w oczy twist w wykonaniu głównego bohatera i dziewczyny szefa mafii. Tu jednak widzimy urzędnika w okularach, który dodatkowo jest nieźle zawiany, co daje efekt nawet ciekawszy niż u Tarantina. Wyśmiewanie schematów również stoi tu na wysokim poziomie, od totalnej kpiny z yakuzy, poprzez motyw pisania testamentu, aż po scenę, w której bohater, jak w typowych filmach z Hollywood wygłasza wielką mowę na temat moralności i używania broni, co kończy się w filmie reakcją tak przebarwioną, że w perfekcyjny sposób ukazuje jej bezsensowność, czyniąc z niej również świetną kulminację fabuły. Ogólnie należy powiedzieć, że scenariusz i reżyseria są mocnymi punktami filmu. Stopniowe budowanie klimatu od zera, wraz z przypominaniem kolejnych zdarzeń przez głównego bohatera, wykonane jest bardzo dobrze i coraz bardziej wciąga wraz z kolejnymi scenami. Łatwo nam się wczuć w sytuację głównego bohatera, który z minuty na minutę dowiaduje się o swoim coraz gorszym położeniu, jednocześnie nie mogąc uwierzyć, że to wszystko zrobił on, zwykły, szary Japończyk, który po prostu wypił trochę więcej niż zwykle.

Film ma oczywiście kilka wad, które być może są jedynie wynikiem różnic kulturowych. Początkowo wydaje się nudny. Przydługie sceny, które niewiele wnoszą, nie do końca zrozumiały humor. Ale w pewnym momencie, kiedy już widzimy do czego zmierza reżyser i odnajdujemy elementy charakterystyczne dla stylu Tarantina, zaczyna robić się ciekawie, i tak jest już właściwie do końca, choć scena z wielką mową Koichiego, nie musiała być taka długa.

Jeśli mielibyśmy porównywać „Poniedziałek” do „Pulp Fiction”, ten pierwszy rzecz jasna przegrywa. Nie dzieje się w nim tak wiele i nie każda scena ma taką moc jak w dziele Tarantina. Są tu momenty nudne, ale w kilku scenach reżyser Tanaka dorównuje kunsztem Quentinowi Tarantino. Czy wnosi coś od siebie? Oczywiście, choć w niewielkim stopniu, elementy charakterystyczne dla Japonii oraz mały motyw nadprzyrodzony, który nawiązuje do typowej japońskiej nisko budżetowej filmowej tandety. Nie jestem pewien czy ten dodatek był tu potrzebny, ale filmu raczej nie zepsuł. Tak czy inaczej warto go obejrzeć, moim zdaniem jest filmem ciekawym, choć oczywiście niezbyt oryginalnym. Dla fanów stylu Tarantina film ten może okazać się niezłym dodatkiem do kolekcji, aczkolwiek nie tak wybitnym.

Komentarze

Przykładowe kadry

Pogrzeb
Pogrzeb 
W barze
W barze 
Boss yakuzy rozpija urzędników
Boss yakuzy rozpija urzędników 
Zalany twist
Zalany twist 
Element nadprzyrodzony
Element nadprzyrodzony 
You’re talking to me?!
You’re talking to me?! 

Odnośniki

Twórcy

ReżyseriaHiroyuki Tanaka
ScenariuszHiroyuki Tanaka
MuzykaKenichiro Shibuya
ZdjęciaKazuto Satō

Aktorzy

W  ROLACH  GŁÓWNYCH
Shin'ichi TsutsumiKoichi Takagi
W  POZOSTAŁYCH  ROLACH
Yasuko MatsuyukiYuko Kirishima
Ren ŌsugiMurai Yoshio
Masanobu AndoMitsuo Kondo
Hideki NodaShingo Kamiyama
Akira YamamotoKiichiro Hanai
Naomi NishidaYuki Machida
Zapraszamy do rejestracji i logowania
(C) 2004-2008 Azunime.net  •  Wszelkie prawa zastrzeżone
Teksty zamieszczone w serwisie należą do ich autorów i są chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich, w całości lub we fragmentach, bez zgody właścicieli jest zabronione, o ile regulacje w FAQ nie stanowią inaczej.
Zarejestruj