Dzieki za swietny artykul
Bardzo dobry artykul, slowa uznania dla autora.
Pisze to pomimo faktu (a jest to moj pierwszy komentarz na tej stronie po roku jej sledzenia), ze nie mialem jeszcze okazji zapoznac sie z tym tytulem, jednak tego typu artykuly to najbardziej pozadane przeze mnie rzeczy dotyczace anime. Mam nadzieje ze przeczyta moje slowa autor lub ktos z "szefostwa strony", poniewaz takich prac, dotyczacych analizy poszczegolnych tytulow lub pewnych ich aspektow (exemplum: forma, interpretacja, symbolika etc.), a nie tylko "suchych" recenzji dziel anime, najzwyczajniej w swiecie brakuje. Po prostu wlasnie tego typu prace sa najbardziej wartosciowe dla ludzi takich jak ja, ktorzy "na powaznie" przygode z anime rozpoczeli stosunkowo pozno, studiuja badz nie, maja ponad 20 lat i ktorzy gardza "polykaniem" kolejnych serii li tylko dla samego ich zaliczenia i zaznajomienia sie z nimi i ktorzy szukaja rzeczy wartosciowych. Wartosciowych i ambitnych, a jak wiemy rzeczy takich nie uswiadczymy zbyt wielu w calym zalewie tandety.
Czasami az krew czlowieka zalewa, gdy czyta na tanuki.pl (ale takze i tutaj niestety)komentarze pelne zachwytu nad tytulami takimi jak "Blood+", "Claymore", "Elfen Lied" czy "Code Geass". Nie wiem, co autor sadzi na temat tychze serii, jednak moim zdaniem pseudoambitnosc tych tytulow to blaga i moze ona imponowac ludziom, ktorzy malo w zyciu widzieli i przeczytali. Chcialbym byc dobrze zrozumiany - nie uwazam siebie za melomana, niesamowitego erudyte, ktory polknal pisma estetyczne Ingardena w podstawowce

, ale uwazam, ze komus o takim podejsciu do anime o takim poznym wejsciu w te klimaty latwiej obiektywnie oceniac to, co wartosciowe od zwyklej masowki. Zabierajac sie za ogladanie danej pozycji, czytam jej recenzje, komentarze na jej temat, slowem - szukam szeroko pojetych informacji na jej temat i pozniej decyduje, czy rzecz jest warta poswiecenia jej czasu. Dlatego tez nie ogladnalem 542423 serii, lecz jedynie to, co przykuje moja uwage.
Dlatego chcialbym zaapelowac o wiecej tego typu artykulow stojacych na takim poziomie, traktujacych o rzeczach dobrych i wartosciowych. Moze cos na ksztalt "kacika ambitnego animemaniaka"?: d Na pewno byloby to spore ulatwienie dla ludzi takich jak ja (a jest takich na pewno wielu), ktorzy zastanawiaja sie nad kolejnym anime, ktore chcieliby obejrzec. Pozwalaloby to uniknac nieporozumien, pomylek i rozczarowan, o ktore niezmiernie latwo.
Pozdrawiam
snd - 1.01.2008 20:09