Odp: Boogiepop
Ach, wybaczcie mi drugi komentarz, ale zapomniałam o najważniejszym, dotyczy do ewentualnego morału w BP. Otóż seria skłania nas przede wszystkim do jednego: do rozmyślania nad istotą czasu. Jak ma się przeszłość do teraźniejszości i przyszłości? A może to tylko pojęcia względne i nie istnieje coś takiego jak czas? A jeśli nie ma, to jak w tym wszystkim funkcjonuje człowiek, który wyraźnie upływ tego czasu odczuwa? A może nam się tylko wydaje, że jesteśmy i czujemy ten czas?
Słowem, "Boogiepop Phantom" skutecznie wbija nam do głowy te pytanie. Co ciekawe, nie próbuje tego robić w jakiś podprogowy sposób, a wręcz stawia nam problem tuż przed oczami. No i dobrze, przynajmniej naszym zajeciem staje się rzeczywiście zastanawianie się nad takimi filozoficznymi pytaniami niż wyszukiwanie w anime "co chcieli na ten temat nam powiedzieć twórcy".
Trochę jak w greckim teatrze - każdy dobrze wiedział, o czym jest sztuka, pozostawało więc tylko przeżywanie katarsis i ewentualnie rozmyślanie nad morałem.
Solar - 12.10.2007 13:56