Boogiepop
Bardzo dobry artykuł, na dodatek nie zdradza zbyt wiele z fabuły, więc może być świetnym przygotowaniem do oglądania serii (coś jak opis problematyki czytany przed trudną lekturą szkolną ;)
Boogiepop jest rzeczywiście ciężkim anime. Z całego Boogiepop'owego projektu to właśnie anime jest najlepsze. O ile pozostałe pozycje zajmują się tylko fantastyczną opowiastką o Boogiepop, Echoes i Mantikorze, to anime przede wszystkim opowiada nam o ludziach. Po prostu o ludziach, o tym jacy są i jakie mają problemy. Jest tu ukazanych wiele problemów życia w Japonii (i nie tylko tam), na przykład presja nakładana na uczniów przez rodziców, by dostali się do najlepszej szkoły. Kwestia Boogiepop schodzi na dalszy plan i warto dodać, że akcja w anime dzieje się po wydarzeniach z "Boogiepop and others". Dobrze o tym wiedzieć, gdyż wiele wątków zostaje nam zasygnalizowanych, ale nie są rozwijane. Szkoda tylko, że książki po obejrzeniu anime sprawiają wrażenie tylko dodatków do niego, a nie produkcji na równym poziomie i dotyczącym tego samego.
Co do artykułu, to myślę, że autor trafnie zinterpretował formę "Boogiepop Phantom", chociaż według mnie kadry kojarzą się nie ze starym filmem, a z fotografiami w barwach sepii. I takie wyjaśnienie mogłoby być dobre, jako zatrzymanie czasu w jednym miejscu, co w przypadku tego anime jest jak najbardziej trafne.
Co ciekawe, jeśli w Boogiepop istnieje jakiś morał, jest on zupełnie na wierzchu w każdym odcinku. Symbolika w tym anime służy chyba tylko zabawie, bo po przeczytaniu na przykład piosenki "Poom Poom" największą zagadką stało się dla mnie, co przez nawiązanie do niej chcieli powiedzieć twórcy anime ._.
Solar - 12.10.2007 13:29