...Brawo, brawo, brawo. Gratuluję Ci Argentum profesjonalnego pióra, jednocześnie czyniąc Cię odpowiedzialnym za ostateczne zniechęcenie mnie do pisania recenzji

. Myślę że wieczorem po powrocie do domu moje rojenia podczaszkowe powinny się już nieco wykrystalizować, więc zapewne podzielę się nimi na forum. To na razie !
Bez tematuNajmocniej dziękuję drogi Xrayu za komentarz

Jednocześnie czekam z niecierpliwością na możliwość dyskusji, więc czym prędzej ubieraj owe "rojenia podczaszkowe" i dawaj na forum

Pozdrawiam!
argentum_astrum - 28.03.2006 16:41
Bez tematuNie czytalem calosci, aby nie psuc sobie zabawy podczas ogladania serii i tym samym trudno mi cos wiecej powiedziec , co jednak nie przeszkadza w ocenie warsztatu pisarskiego. Stylu nie jeden moze Ci pozazdroscic. Udany debiut, czekam na wiecej.

Po długim czasie...... przeczytałem raz jeszcze artykuł. Dwie myśli jakie mi się nasunęły: nazywanie "Altruizyny" opowiadaniem komicznym jest chyba odniesieniem li tylko do sposobu w jaki mistrz Lem przekazał dość brutalne i smutne przesłanie kryjące się pod śmiesznym stylem narracji. Zauważyć tez trzeba że jest to bardzo często stosowany przez niego chwyt. Drugie co przemknęło mi przez głowę, to fakt że nie znalazłem w Twoim artykule drogi Argentum, ani słowa odniesienia do ostatniego odcinka podróży Kino. Czy jest to tylko przeoczenie czy też w zgrabny sposób uniknąłeś wypowiedzi na temat niewątpliwie przesadzonej i mało realistycznej (pod względem przedstawionego tam sposobu myślenia ludzi) fabuły ? Pamiętaj że nie wolno się ograniczać tylko do wynoszenia dzieła pod niebiosa - obowiązkiem recenzenta jest też wskazać jego słabe punkty. Zresztą, czyż beczce miodu może zaszkodzić łyżeczka dziegciu ?
Pozdrawiam !
Bez tematu
A ja jednak stanowczo twierdze, że Kino to dziewczyna, wychodzi to na jaw chyba po 5 (?) odcinku i dalej jesteśmy utwierdzani w tym przekoaniu m.in. dzięki Królowi, czy innym ludzon zwracającym się do kino per Missy (panienko) Rozumiem, zę autor recki nie chce zdradzać fabuły, ale możnaby napisac 'anime o podrózniku imieniem Kino'.
Jeżeli się myle to proszę aby wyprowadzono mnie z błędu.
junior - 20.11.2007 22:12
zgadza sięmasz rację co do płci kino... w filmie jest to pokazane bezsprzecznie
Bardzo Dobra recenzjaCałkowicie się zgadzam z powyższą recenzją. Z anime tym zetknąłem się jakiś czas temu, zupełnie przez przypadek, ale trzeba przyznać, że niektóre epizody podróży Kino oglądałem wiele razy. Zdecydowanie nie jest to anime dla przeciętnego fana efektywnych akcji, walk, pościgów magii itp... Wspaniała za to pożywka filozoficzna.

A wracając jeszcze do recenzji, to była rozwijająca i bardzo ciekawa. Dziękuję recenzentowi, za zaprezentowanie tylu ciekawych nawiązań występujących w Epizodach do literatury czy muzyki (Musze sam trochę pogrzebać i posprawdzać). Ogólnie ujmę prosto --> jest super!

Skoczek - 31.12.2007 1:29