Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Onsen Podcast
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Dairokkan
 
 

Reklama

 
 

Artykuły Azunime

 
Kino no tabi
czyli anim(e)owana filozofia
Strona: 3
Autor: Radosław Siedliński Data publikacji: 28.03.2006

Równie ciekawy jest epizod 11, w którym spotykamy postać Mędrca zuchwale odpowiadającego na królewską ofertę pomocy: „odsuń się, zasłaniasz mi słońce” co jest dosłownym powtórzeniem starej historii, opowiadającej o spotkaniu greckiego filozofa Diogenesa Kino no tabi z Synopy z Aleksandrem Wielkim pod murami Aten. Filozof miał dokładnie tymi słowami odpowiedzieć na udzieloną mu przez Aleksandra ofertę pomocy materialnej. W tymże samym epizodzie można próbować doszukać się pewnych ech buddyzmu w poglądzie głoszącym, iż źródłem wszelkich pożądań – wiodących do przestępstw i zbrodni – jest samoświadomość człowieka. Być można by to uznać za refleks poglądów buddyjskich, wszakże całość aplikowana jest widzowi tak przewrotnie, że próba bliższego wyjaśniania mogłaby zepsuć przyjemność samodzielnego oglądania. W rozważaniach Kino na temat „prawdziwego błękitnego nieba” w trakcie rozmowy ze wspomnianym Mędrcem dźwięczy zaś wyraźnie stara maksyma Protagorasa, iż „człowiek jest miarą wszystkich rzeczy”.

Zupełnie wyjątkowym doznaniem było dla mnie obejrzenie epizodu 12, który okazał się być najbardziej przerażającym i okrutnym fragmentem anime z jakim dane było mi się do tej pory zetknąć – i nie chodzi tu bynajmniej o wizualizację okrucieństwa. Kino no tabi Nie będę nawet próbował opisywać co i jak – to trzeba obejrzeć samemu. Tenże sam epizod zawiera zresztą element, który byłbym skłonny uznać za zawoalowaną aluzję do autentycznych wydarzeń znanych z historii XX wieku. Otóż we wspomnianej przez jedną z występujących w nim postaci „wojnie o wzgórza”, jaka toczyła się między dwoma fikcyjnymi państewkami, jestem skłonny dostrzec aluzję do konfliktu o Wzgórza Golan jaki toczył się (i w zasadzi do dziś nie wygasł – mimo zawieszenia działań zbrojnych) między Izraelem a Syrią. Do interpretacji takiej mogą również skłaniać uwagi o różnicach etnicznych i religijnych dzielących oba państewka i będących głębszymi przyczynami całego konfliktu.

Jak wspomniałem wcześniej, tego rodzaju „tropicielstwo” śladów, motywów, tematów obecnych w Kino no Tabi można by kontynuować jeszcze bardzo długo. Na takie rozważania nie ma tu już jednak miejsca. Mam wszakże nadzieję, iż to co napisałem do tego miejsca przekona czytelnika o bogactwie treści w recenzowanym tytule i nakłoni do sięgnięcia po niego.

W dalszym ciągu pokuszę się jeszcze o refleksję natury ogólniejszej. Póki co zajmowałem się bowiem poszczególnymi epizodami i opowiadanymi w nich mikrohistoriami teraz zaś chciałbym zadać pytanie nieco szersze: jaki sens przyświeca całej serii? Ażeby na nie odpowiedzieć najpierw rozbiję je na kilka pytań drobniejszych, pomocniczych. Po kolei więc. Kim jest sam bohater tytułowy? Dlaczego zachowując się i wyglądając jak chłopiec Kino no tabiokazuje się być dziewczyną? Dlaczego motocykl na którym podróżuje potrafi mówić? Czymże wreszcie jest owa „podróż Kino”? Czy zwykłą podróżą, jak wiele innych, czy też można potraktować ją metaforycznie? Pytania można by mnożyć jednak zostańmy przy tych powyższych.

Przypatrzmy się więc bohaterowi. Poznajemy go jako chłopca, zachowuje się jak chłopiec, mówi jak chłopiec, Nie ma żadnych uchwytywalnych żeńskich cech płciowych. A jednak w którymś momencie autorzy dają nam do zrozumienia, iż jest… kobietą! Należy więc zadać pytanie dlaczego tak się dzieje? Czy to czysta kurtuazja twórców i ukłon pod adresem modnego współcześnie feminizmu? Być może, jednak sądzę, iż owa hermafrodytyczność postaci Kino ma swoje głębsze podłoże. Otóż wszystko w serialu zdaje się wskazywać, iż Kino ucieleśnia CZŁOWIEKA Kino no tabijako takiego, nie mężczyznę i nie kobietę, ale właśnie człowieka. Jest więc postacią w najwyższym stopniu symboliczną, niezwiązaną z żadnym okresem dziejów ludzkości, z żadną nacją ani krajem na świecie. Dlatego celowo zrezygnowano z eksponowania jego płciowości.

Podróżując przez przedstawiony w serii fikcyjny świat Kino dociera do najróżniejszych miejsc i obserwuje najróżniejsze wydarzenia – częściej groteskowe, szaleńcze, smutne bądź tragiczne niż normalne i optymistyczne. W trakcie swej podróży Kino nie zabawia w żadnej z krain dłużej niż trzy dni (dwie noce). I znów moglibyśmy zapytać: dlaczego? Sam Kino odpowiada na to pytanie prosto: „bo jestem podróżnikiem” (cudnie dźwięczne japońskie „tabibito”). Trudno nie przyznać takiemu rozumowaniu racji – faktycznie jeżeli jest się podróżnikiem, to się podróżuje, a nie siedzi w domu i pieli ogródek. Niemniej jednak na dociekliwym widzu spoczywa obowiązek zadania kolejnego pytania: ale dlaczego Kino jest podróżnikiem? Dlaczego nigdzie nie Kino no tabizagrzewa miejsca dłużej niż przez trzy dni? Cóż, sądzę iż do wyjaśnienia tego faktu przydatna może być znana metafora Nomady trafnie opisująca człowieka epoki postmodernistycznej. Kino – zupełnie jak wielu mieszkańców wielkich metropolii Zachodu – jest bezdomny. Wiedzie swoje życie jak koczownik, przemieszczając się od miasta do miasta – zupełnie jak miliony współczesnych ludzi zmieniających ciągle miejsca pracy i mieszkania, żyjących wiecznie „na walizkach”, obserwujących świat, który w żaden sposób do nich nie należy i za który nie czują się odpowiedzialni. Podobnież jest z Kino. Podróżując po różnych miejscach zazwyczaj (choć nie zawsze!) pozostaje on obserwatorem starając się nie mieszać w sprawy tubylców i respektować ich prawa i zwyczaje. Nigdy nie moralizuje - nawet obserwując najstraszliwsze okrucieństwa – nigdy nie stara się zmieniać reguł jakimi rządzi się dany fragment świata (chyba, że owe reguły pozwalają się zmieniać – bo i taka opcja jest możliwa). Mówiąc krótko – Kino po prostu podróżuje i obserwuje. Nie może nigdzie osiąść, gdyż wówczas przestałby być podróżnikiem i utraciłby swoją podstawową tożsamość – przestałby być Nomadą, czyli sobą...

 
 
Strony:  1  2  3  4  >>
Skomentuj ten artykuł
 
 

Komentarze

 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
 •
Forum
 •
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn