Odp: Piękna historia...
Niech pani poczyta komentarze, wiekszosc mysli podobnie jak ja. Czyli z ksiezyca tego nie wzialem. A ze ktos mysli inaczej? Naiwnym byloby sadzic, ze czyjas subiektywna opinia, mialaby zgadzac sie z opinia wszystkich.
A zacznijmy od tego, że serial nie był do pani adresowany... To serial dla zakompleksionych otaku, którzy boją się prawdziwego zwiazku, siedza w domach i graja w takie erotyczne gierki, zeby miec jakis substytut realnego świata. Dlatego Misuzu jest taka ofiara losu, by biedni otaku zmuszeni byli ja pokochac i poplakac nad jej losem, a przy okazji nad swoim losem. Czy pani podpada pod te kategorie? To prosze wziac pod uwage, ze anime dzieli sie na bardzo specyficzne gatunki, o ktorych coś należy wiedzieć zanim się przeczyta recenzję.
Dark Rael - 4.10.2008 10:47