Piękna historia...
tylko nic nie zrozumiałam :/ i choć oprawa graficzna podobała mi się, obejrzałam to tylko ze względu na tę recenzję. Jak teraz o tym myślę, to wydaje mi się, że recenzent zrobił sobie ze mnie jaja! Po 1 odcinku wmawiałam sobie, że mi się podoba, przy 4 tliła się we mnie jeszcze nadzieja na zwrot akcji... jakiej akcji!! To było straszne. Historie tych dziewczyn były oklepane. Zwłaszcza tej "opanowanej". Gadka- szmatka o miłości i przyjaźni którą znajdziemy w każdym anime. Sądziła, czytając recenzję, że jeśli wzruszyło to naszego KOCHANEGO pana recenzenta to musi być naprawdę mocne a tutaj nic. Zadnej DRAMAtycznej sceny. Może chciał pan jedynie zobaczyć ile osób będzie zachwycało się kiepskim produktem jeśli go pan wypromuje :??? Nie wiem ;-(
Weronika - 3.10.2008 22:39