Czuję się samotny jak Misuzu..
Ehh.. napisałem dość długi monolog w tym komentarzu, ale postanowiłem go skasować. W pewnym momencie po prostu nie mogłem znaleźć i dopasować słów wyrażających moje uczucia. Nie będę nikomu polecał tego anime, bo nie wiem komu je polecić. Jest to najpiękniejsza historia o miłości i przyjaźni jaką poznałem.
Wiem jedno, jest tak jak w recenzji. Od dzisiaj jestem kimś innym, kimś lepszym niż byłem. A na pewno nie opuszczę kogoś, gdy będzie mnie potrzebował. To chyba najmądrzejsza nauka płynąca z tego Anime.
Może ktoś wie, dlaczego takie zakończenie a nie inne? Np. trochę bardziej weselsze? Na prawdę się wzruszyłem w tej ostatniej scenie 12 odcinka, ale ciągle czuję niedosyt.. tak jakby z końcem tej serii skończyła się moja znajomość z ludźmi, których tam "poznałem". ![[/ukryj]](images/backspoiler.gif)
.
Yagami Raito - 11.11.2007 0:12