Dobre =P
W przypadku WHR słowo "przeciętne" nie oznacza wcale "złe", a jedynie to, że jeśli chodzi o scenariusz, już się gdzieś to widziało. Fakt, nawet "Wielka Tajemnica Robin" zostaje w końcu wyjaśniona czymś mało twórczym, ale przynajmniej dobrze wpasowującym się w fabułę. Myślę, że twórcy odwalili kawał dobrej roboty, opowiedziana zostaje konkretna historia i nie rozłazi się ona na pięć tysięcy niedokończonych wątków. Oryginalne, czy nie - ogląda sie dobrze.
Co my mamy w tym "dobrym" anime... Ano mamy trochę strzelania, ale bez zabijania ;) Sporo biegania. Rozglądania się za śledzonym "obiektem". Wariatów (nawet "lekko" stuknięte dzieci). Pościgi. Jazdę na motorze. I nawet jedno emo, którego nikt nie kocha (ja Cię kocham, Amon, właśnie za tą ponurą twarz i cynizm). I wyobraźcie sobie, że to anime wcale akcją wgniatającą w fotel nie emanuje. Jest ona sobie od czasu do czasu, ale twórcy bardziej się skupili na tym, jak w organizacji odnajduje się bohaterka i jak oni sobie radzą jako grupa. W tym anime jest wiele rozmów między bohaterami. Dyskutują nie tylko na temat misji, ale też tego,jak się czują w grupie, co myślą o sytuacji w niej, czy po prostu będą mówić o sobie. Świetnym przykładem jest tutaj odcinek (będący trochę zapychaczem, ale jak już mówiłam - to anime samą akcją nie żyje) w którym dowiadujemy się o kimś bardzo bliskim dla barmana Harry'ego. Akcja dzieje się praktycznie tylko w jego restauracji, a on sam mówi z żalem o sprawach z przeszłości. Zresztą, nie tylko ta postać ma swoje tajemnice. O innych także dowiemy się paru ciekawych rzeczy. Szkoda, że niektóre zupełnie pominięto pod tym względem (kim jesteś, Sakaki? Jakimś statystą, żeby pusto nie było?).
Co do pierwszej połowy serii - jest całkiem ciekawa za pierwszym razem, na dodatek potrzebna do pełniejszego ogarnięcia serii. Za drugim się ją pomija z głośnym stęknięciem i włącza od razu 12 odcinek.
Z powodu późnej pory to by było na tyle, a jako mój szczery komentarz powiem tylko "mnie sie podobało" :P
Solar - 19.01.2008 1:34