Prawda Evangeliona
Prawdą jest to, że człowiek w swej niemal nieskończonej głupocie i arogancji sięgnie po to, co jest mu zakazane i sam sprowadzi na siebie zagładę... Evangelion to świetne anime ukazujące wiele aspektów życia. Pamiętajmy, że Anioł, Kaworu Nagisa, jak go nazwali, wybrał człowieka, wolał zginąć niż uśmiercić wszystkich ludzi. Jego poświęcenie jest niczym As w rękawie Boga, bo myślenie Shinji'ego o Aniołach uległo zmianie, w końcu ten ostatni był jego przyjacielem. Nastąpiła przemiana w Shinjim, teraz popadł w depresję, ale w "End of Evangelion" uraduje się widząc znów Kaworu, zrozumie, że "sztuczne Zbawienie", do którego dążył jego ojciec i SEELE jest złe. Świat wraca do normy, władza nad duszami powraca do Boga, który był tam od początku, czuwał i czekał. A Rei? Będąc pół-aniołem otrzymuje wybór, może wrócić na Ziemię, albo pójść w sfery anielskie, do Ojca. Shinji otwiera się i pod wpływem nagromadzonego gniewu dusi Asukę, ta z kolei też się zmieniła, pękła skorupa wrednej dziewuchy, rozumie za co jest duszona... Jednak czy aby na pewno zostaje pozbawiona życia?
Tabris - 14.11.2006 21:00