Odp: ...
No to powiedz mi jak zinterpretujesz, to jak kolo zwalił konia, bo nie sadze aby pił jakieś mleko i nagle mu sie wylało na ręke, przy tym te ogłosy :/ (przynajmniej tak wole sadzic bo nie dopuszczam do mysli ze autor/scenarzysta jest na tyle zboczony, zeby wprowadzac gwałt ). Bohaterzy, Ci pierwszoplanowi jak i drugo maja traumatyczne przezycia z przeszlosci, w tym anime nikt nie miał "normalnego dzieciństwa", pokazywanie "rzeczywistosci" na podstawie przezyc/przemyslen bohaterow i nazywanie tego "rzeczywistoscia" jak dla mnie jest chore i nie ma zwiazku z prawdziwymi realiami.
Jak mozna pokazywac bol, cierpienie, krzywde nie pokazujac miłości, serdeczności, i innych uczuc. Emocje sa dla mnie sztuczne, zaprzeczaja sobie niejednokrotnie, a i sa czesto zmieniane, przechodzenie ze skrajności do skrajności.
O a wprowadzenie pytan egzystencjonalnych dla mnie było przezabawne. Chwila zadam pytanie : " Czemu zyje??" , "Po co zyje?" nie no nie słysze odpowiedzi a w Ev, bohaterzy słyszeli odpowiedzi, po drugie wprowadzenie efektu pytan w stylu małego dziecka "dlaczego?" mnie tez rozbawiło.
A i jeszcze ta ciągła symbolika, troche az za duzo tego było.
ehhhhh - 7.08.2006 14:54