Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Radio Banzai
Anime Heaven
Dragon Ball Nao
Kage
Inner World - Polski Portal jRPG
Anime Dream
Japonia Dream i Japan Horror
bleachHEART
Kyaa - animacja, kultura japońska, manga
Banzai!
Dairokkan
 
 

Reklama

 
 

Komentowany artykuł

Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie miasto. Miasto całkiem zwyczajne, gdzie życie toczy się normalnym cyklem dni i następujących po nich nocy, gdzie czas wypełniony jest pracą i odpoczynkiem, a ludzie niekiedy uśmiechają się cierpiąc, ukrywając siebie za pustym uśmiechem.

Wspomniane miasteczko, Glie, niczym nie różniłoby się od innych, gdyby nie to, że obok ludzi żyją w nim haibane. Wyglądem przypominają anioły, jednak ich aureole są niepełne, nie okalają całych głów, zaś skrzydła zamiast bieli pokrywa szary kolor. Ludzie uważają je za błogosławione, gdyż wierzą, że to one przynoszą szczęście miastu. Haibane noszą jednak używane ubrania i zamieszkują miejsca opuszczone przez ludzi, a ich obowiązkiem jest praca, poprzez którą muszą odrobić dług dla miasta.

W taki świat zaprasza nas Yoshitoshi ABe, artysta-grafik, którego mogliśmy poznać już wcześniej między innymi dzięki „Wirtualnej Lain”. O ile jednak we wcześniejszym jego dziele dominowało odczucie samotności, o tyle „Haibane renmei: Stowarzyszenie szaropiórych” jest pochwałą stosunków międzyludzkich opartych na wzajemnej przyjaźni i zaufaniu. Niesie ze sobą pozytywne przesłanie, odciskając silne piętno także na odbiorcy. Całość skupiona jest na postaciach i stopniowym ujawnianiu ich wyraźnie zarysowanych osobowości. To haibane są w centrum uwagi, wydarzenia mają rolę drugoplanową.

Wróćmy jednak do historii. W takim właśnie mieście rodzi się Rakka, „wykluwając” się z kokonu. Rodzi się w miejscu, którego nie zna; wie, że pochodzi z innego świata, którego jednak nie pamięta. Nie pamięta również swojego imienia ani wyglądu bliskich jej osób. Sen, który miała przed samym narodzeniem, także nieco zatarł się w pamięci. Nie zapomniała jedynie spadania, którego nie mogła zatrzymać. Wszystkie haibane otrzymują imiona powiązane ze swoim snem w kokonie, dlatego też jej nadane zostało imię Rakka (spadanie).
Od samego początku widz wprowadzony zostaje w atmosferę tajemnicy, tworzącą wyjątkowy w swym rodzaju klimat. Akcja rozgrywa się powoli, wydarzenia toczą się jakby nieco ospale, wyłaniając powoli różne detale dotyczące niezwykłego świata Glie, w który zagłębiamy się wraz z Rakką.

Początkowo obcy świat wydaje się rajem, ale złudzenia szybko zostają rozproszone. Haibane są dla siebie niezwykle serdeczne, zagubiona Rakka szybko odnajduje wsparcie współtowarzyszek. Życie toczy się niczym senna idylla małomiasteczkowych społeczności na tle przepięknych plenerów lasów i pól otaczających Glie. Jednak są to tylko pozory. Już ból Rakki związany z wyrastaniem skrzydeł ukazuje istotę świata, w jakim przyszło haibane żyć. Stając się sobą, muszą cierpieć. Widz w tym momencie może być już pewien, ze nie będzie świadkiem sielanki.

Jedno należy powiedzieć od razu: „Haibane renmei: Stowarzyszenie szaropiórych”, mimo silnej symboliki chrześcijańskiej, nie jest opowieścią o aniołach. Słowo „anioł” nie pada w serialu ani razu. Świat ten rysuje się jako pełny bólu, ale nie spodziewajcie się krwawych jatek czy wielkich rewolucji. Historia wyda się zapewne bardziej intrygująca, gdy okaże się, że ów świat otoczony jest murem, za który przedostać mogą się jedynie tajemnicze istoty zwane Tōga oraz ptaki. Utopia? Ukryty raj? Czyżby mur oddzielał mieszkańców Glie od zła, a może wiedzy? A jeśli zło i grzech istnieją także wewnątrz murów, co trzeba zrobić, aby odkupić winy i czy można zrobić to samemu? Czy dla haibane, którego skrzydła stają się czarne, jest jeszcze jakiś ratunek? ABe-san wiele rzeczy pozostawia niewyjaśnionych, jednak na to pytanie daje jasną odpowiedź.

Mimo to pozostaje wiele niedopowiedzeń, co z jednej strony pozostawia widza w lekkim poczuciu niedosytu, ale zarazem podtrzymuje silną aurę tajemniczości. Nie ma co oczekiwać rewelacji w stylu zburzenia murów czy odkrycia tajemnicy haibane. Po oglądnięciu wciąż będziemy mogli jedynie pytać, dlaczego haibane mające skrzydła jak ptaki, nie potrafią latać. Czemu nie wolno im nawet zbliżać się do muru. A nawet – czym właściwe są haibane. Zaskoczeni jednak będziemy nie poprzez cudowne wyjaśnienie tajemnic, ale przez postaci. Ta trzynastoodcinkowa seria nie stara się podnieść poziomu adrenaliny, ale chce, co bardzo się jej udaje, wpłynąć na naszą psychikę. „Haibane renmei: Stowarzyszenie szaropiórych” jest serią skierowana dla dojrzalszego widza, który nie szuka marnej rozrywki, ale chciałby na chwilę zastanowić nad sobą samym. To anime pozwala nam przez moment unieść się w sennej atmosferze na pozór bardzo odległego świata, który może okazać się nad podziw bliski. Spokojny instrumentalny opening przenosi nas w klimat snu, zaś zaczynający się od słów dlaczego chcesz zapomnieć? ending, pokazujący pogrążoną we śnie Rakkę, w idealny sposób wpasowuje się w klimat serii. Zarówno kompozycja, jak i genialnie współgrająca z nią muzyka autorstwa Kō Ōtaniego, harmonijnie współtworzą atmosferę całości, która dodatkowo wzmocniona zostaje przez różnorakie symbole potęgujące głębię dzieła. Szczególnie intrygujące dla widza są ptaki. Aż chce się zapytać, czy i dla haibane przychodzi czas, kiedy, tak jak one, mogą odejść z Glie? I czy te brzydkie jedzące śmieci kruki nie niosą czasem wspomnień, które bez nich zostałyby utracone? Jedno mogę wam obiecać: po obejrzeniu tej serii już nigdy nie spojrzycie tak samo na ptaki w mieście.

 

Napisz komentarz

 
Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Nazwa naszej planety?


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
 •
Forum
 •
Galeria
Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn