Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
 
 

Reklama

 
 

Komentowany artykuł

„Chobits” z początku wydawał się banalną i nieskomplikowaną komedyjką w gatunku shounen z elementami fanservice. Jednak kiedy bliżej się przyjrzeć temu anime okaże się, że jest w nim coś więcej. Twórcy opowiadają historię Hidekiego, Chii oraz ich przyjaciół w taki sposób, aby zwrócić uwagę na problemy socjologiczne związane z robotami w kształcie ludzi i sztuczną inteligencją, z którymi ludzkość może zmierzyć się już za kilkadziesiąt lat.

Opowieść zaczyna się zupełnie normalnie. Hideki Motosuwa jest wychowanym na wsi, wstydliwym i prostym człowiekiem, ale jak to się mówi ma wielkie serce. Jest niedoszłym studentem jednej z uczelni w Tokio, jednak nie poddaje się i jedzie do stolicy Japonii, aby tam lepiej się przygotować do kolejnego egzaminu wstępnego. Jednym z pragnień Hidekiego jest posiadanie persocona (Japończycy nazywają tak dzisiejsze komputery osobiste) – miłego inteligentnego robota, dzięki któremu mógłby na przykład surfować po erotycznych stronach internetowych. Roboty takie są już w użyciu domowym od dłuższego czasu, jednak biednego studenta, takiego jak Hideki nie stać na taki luksus.

Pewnego razu znajduje porzuconego na śmietniku persocona rodzaju żeńskiego i postanawia go przygarnąć. Po uruchomieniu znaleziska okazuje się, że nie posiada on systemu operacyjnego, żadnych danych o otaczającym świecie i żadnych programów, poza wewnętrznym programem uczącym się. Persocon o wyglądzie 14-letniej dziewczynki, początkowo potrafi wymówić jedynie sylabę „chii”. Hideki nadaje więc jej takie imię i nie posiadając pieniędzy na oprogramowanie postanawia sam uczyć ją wszystkiego o świecie. Przebywając z Chii, zaczyna nieświadomie traktować ją jak kogoś ważnego, troszczy się o nią, próbuje ją chronić przed niebezpieczeństwami otaczającego świata i nie wie co by zrobił gdyby coś jej się stało.

Od młodego specjalisty w dziedzinach informatycznych Minoru Kokobunji, dowiaduje się, że Chii może okazać się jednym z legendarnej serii persoconów o kryptonimie „Chobits”, które podobno mają olbrzymią moc obliczeniową i jakieś niesamowite możliwości. Chii faktycznie jest niezwykła, poza tym że jest śliczna i pięknie się uśmiecha, wydaje się posiadać świadomość i zaczyna żywić do Hidekiego uczucia, niedostępne dla normalnych persoconów. Co z tego może wyniknąć, wszyscy się już chyba domyślają...

Parze głównych bohaterów w serialu towarzyszą: Shinbo – kolega z klasy i sąsiad Hidekiego, posiadający miniaturowego persocona imieniem Sumomo; Hibiya – właścicielka domu, w którym pokoje wynajmują Hideki i Shinbo, będzie dostarczać Chii kolejne ubrania; wspomniany wcześniej Minoru, posiadający sztab persoconów o wyglądzie wywołującym u Hidekiego krwotok z nosa, oraz persocona imieniem Yuzuki, którego właściciel traktuje jak kogoś wyjątkowego; Shimizu – piękna nauczycielka ze szkoły przygotowawczej, do której uczęszcza Hideki; Yumi – uczennica szkoły średniej, pracująca w restauracji, w której dorabia również Hideki oraz Hiroyuki Ueda – właściciel cukierni, w której już niedługo będzie pracować Chii.

Wspomnijmy trochę o twórcach serialu. Za „Chobits” odpowiedzialna jest, znana wszystkim fanom mangi grupa Clamp. Cztery panie stworzyły krótki, bo zaledwie ośmiotomowy komiks, na którego podstawie rozpoczęto produkcję serialu animowanego. Manga była jednak zbyt krótka żeby wystarczyło jej na pełny sezon, więc twórcy wstawili tu i ówdzie kilka epizodów z życia głównych postaci. Oczywiście nie są to historyjki wybitne, ale także ogląda się je z przyjemnością. Z tego względu przesuwają się w czasie wyjaśnienia dotyczące tajemnic Chii, co z drugiej strony tworzy większą aurę tajemniczości wokół całej sprawy niż w mandze, gdzie kolejne fragmenty układanki pojawiały się równomiernie od samego początku.

Jak na gatunek tego anime, scenariusz jest dopracowany, tak jak zresztą wszystkie postacie. Jest przy tym bardzo zabawne, szczególnie kiedy Chii popełnia przeróżne gafy związane z niewiedzą o otaczającym ją świecie. Należy w tym miejscu nadmienić, że Rie Tanaka odgrywająca rolę Chii jest niesamowicie przekonująca. Jeśli chodzi o humor, to nie można też pominąć dwóch miniaturowych persoconów – Sumomo i Kotoko, których zupełnie odmienne charaktery stwarzają wiele zabawnych i absurdalnych sytuacji.

Zarówno projekt postaci jak i animacją są bardzo dobre, scenografie staranne, a muzyka i piosenki po prostu świetne. Jedna rzecz tylko budzi moją wątpliwość. Elementy fanservice, moim zdaniem zbędne, psują trochę ogólne wrażenie serialu. Biorąc pod uwagę to, że Chii jest dziewczynką, zarówno pod względem wyglądu jak i umysłowym, wykorzystanie jej postaci do dostarczania fanservice wydaje się być pomysłem trochę niezdrowym.

Na korzyść natomiast świadczy fakt pokazania przyszłych myślących robotów bardziej od strony zagrożeń socjologicznych, niż od strony zagrożeń promowanych przez głupawe filmy akcji, czy przez mroczne wizje cyberpunkowe, w których współistnienie androida i człowieka musi skończyć się jakimś kataklizmem. Autorki „Chobits” oczywiście nie zgłębiają tematu, robią to tylko przy okazji opowieści, która ma przede wszystkim bawić. Skupiają się także jedynie na najbliższej przyszłości, kiedy sztuczna inteligencja nie będzie dorównywać umysłowi ludzkiemu i nie będzie przedstawiać żadnych poważnych zagrożeń. Przyglądają się pierwszym problemom, na jakie natrafi człowiek i inteligentna maszyna oraz temu, jaki obie strony będą miały na siebie wpływ w początkach swej koegzystencji.

Podczas oglądania tego serialu można dojść do ciekawych wniosków. Odpowiedź na pytanie czy człowiek może zakochać się w maszynie sterowanej programem komputerowym, nie posiadającym uczuć ani duszy, nie jest już tak oczywista jak się początkowo mogło wydawać. Poznając przejścia cukiernika Uedy przekonamy się, że to całkiem możliwe. Człowiek jest tak skonstruowany, że nie jest wykluczone iż mógłby lub też wolałby zaprogramowane działania robota wziąć za oznaki posiadania przez niego duszy i możliwości okazywania prawdziwych uczuć. Jeśli będzie ładny, kształtny, będzie się pięknie uśmiechać i zgadzać się ze swym panem w każdej kwestii, to niejeden człowiek może uznać swego inteligentnego robota za kogoś bardzo bliskiego swemu sercu, nawet jeśli będzie wiedział, że to tylko skomplikowany komputer. Ten problem przedstawiono na przykładzie Minoru, który zbudował Yuzuki, aby zastąpiła mu zmarłą siostrę, jednak mimo dokładnej wiedzy na temat działania persoconów, po pewnym czasie przestaje w niej widzieć substytut siostry i traktuje ją jak kogoś innego, ale równie wyjątkowego. Temat ten nie omija również pary głównych bohaterów. Autorki przedstawiają nam Chii jako kogoś kto potrafi kochać. Dla widza jest kimś wzbudzającym sympatię, traktuje ją jak kolejną żywą postać serialu, ale jeśli Chii jest tylko programem komputerowym nie posiadającym świadomości, to czy taki widz nie staje się już żywym dowodem powyższej teorii...?

Twórczynie prezentują przy tej okazji kolejny problem, mianowicie jaki będzie to miało wpływ na tych, którzy przegrają z robotem skonstruowanym tak, aby był nieprzeciętnie piękny, wszystko robił lepiej od człowieka i nigdy się na nic nie skarżył. W „Chobits” persocony nie potrafią wszystkiego, ale mimo to ludzie i tak preferują je nad żywych partnerów. Ofiarami tego problemu padają Shimizu-sensei, która została porzucona na rzecz persocona oraz Yumi obawiająca się, że nie będzie w stanie zastąpić swemu wybrańcowi jego „zmarłego” persocona...

Podsumowując Chobits to anime bardzo dobre pod wieloma względami. Jest świetnie wykonane i bardzo zabawne. Osobowości postaci nie są może skomplikowane, ale też nie tak zupełnie płaskie, jak w tego typu serialach. Scenariusz jest dopracowany, a twórcom udaje się przy okazji dać swym widzom trochę do myślenia.

 

Napisz komentarz

 
Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Co dwie głowy, to nie .....


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 
 

Regulamin

 
Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady.
Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn