"Nośny" pomysł
Pomysł może i jest chwytliwy, ale na pewno nie oryginalny. Już 13 lat temu (konkretnie w poniedziałek 27-go lutego 1995 r.) w telewizji można było obejrzeć 8 odc. Star Trek Voyagera zatytułowany
Ex Post Facto. Tam również wykorzystywano technikę odzyskiwania danych z mózgu martwej osoby. Morderca natomiast był skazywany na co czternastogodzinne przeżywanie ostatnich chwil swojej ofiary. Moim zdaniem wyszło tam to o wiele lepiej niż w Himitsu.
Co do anime, po pierwszym odcinku stwierdzam, że szkoda czasu na ten tytuł. Może jak przeczytam pochlebną recenzję zmienię zdanie, ale na razie nie widzę w niej nic interesującego. Coś się zapowiada, że przez 12 epizodów będzie ten sam schemat: ofiara -> wydobycie informacji -> złapanie przestępcy. Następny odcinek będzie częścią "grubszej" sprawy, która pewnie i tak zostanie szybko rozwiązana, może obadam, ale jestem bardzo sceptycznie nastawiony.
dać im szansę ^^
Przyznam, że miałam rozczarowanie bo sporo się spodziewałam po tej pozycji. Przede wszystkim lepszej grafiki, subtelniejszej kreski- bo ta jakoś nie przypomina mi kreski pani Shimizu, autorki mangi. Nie bardzo tez rozumiem na co chcą twórcy stawić i mam nadzieję, że nie będzie to schemat, o którym pisał poprzedni komentator ; ) W mandze czuje się napięcie, kwestie technologii, tego jak to wygląda od kuchni pozostawione są jakby na uboczu (aczkolwiek jeśli chodzi o pamięć ofiary, dostępne jest tylko pięć lat wstecz, co widać w serialu zmieniono), napięcie kumuluje się elegancko by wydobyć się w pełni zwykle pod sam koniec, gdy sekret zostaje ujawniony- jest to być może również jakiś schemat, ale bardzo ładnie pokazują nam tym samym psychikę bohaterów i znaczenie drobnych momentów w życiu. Ech... spartolą nie spartolą, będę oglądać, żeby zobaczyć jak bardzo poszatkują na części pierwsze mangę. Bez większych oczekiwań jednak.
sketch - 18.04.2008 14:44
jeszcze jedno, pardąsik!
z tym shounen-ai ^^' Nie jest źle, przynajmniej w mandze nie ma między nimi khem... takich relacji, acz przyznam, że mnie też ta znikająca przestrzeń tła i jasność nie wiadomo skąd sugerująca nie wiadomo co, przy ich pierwszym spotkaniu wkurzyła. Jak znam życie, będą pewnie brnąć w to dalej...
sketch - 18.04.2008 14:50