komedia?
Widząc, że VK przypisany jest do komedii, nieco się zdziwiłam. Fakt, pierwszy odcinek może i sprawia wrażenie komedii shojo, ale potem, jeżeli pójdą dokładnie za mangą, będzie się robić coraz mroczniej, a angst będzie praktycznie wszechobecny.
Ale widzę, że nie tylko ja po pierwszym odcinku miałam skojarzenia z Ouranem. Rzeczywiście, nocna klasa mogłaby z powodzeniem założyć host club i służyć z powodzeniem panienkom z klasy dziennej. Utwierdziło mnie w tym szczególnie zabawne zachowanie Hanabusa Aidou. Chyba coś w stylu jego 'bang' widziałam i w Ouranie, o ile się nie mylę XD.
Grafika jest bardzo ładna, projekty postaci solidne i przede wszystkim bardzo zbliżone do kreski Hino Matsuri, co się bardzo chwali. Tła może nie są aż tak piękne, ale przynajmniej nie straszą. Muzyka jest w porządku (choć mogłaby być nieco wyraźniejsza), opening i ending dopasowane do klimatu serii. Seiyuu odwalili dobrą robotę, zwłaszcza męscy. Szczególnie dobrze wypadli Mamoru Miyano (ale to chyba już normalka ;)) i Jun Fukuyama (gdybym nie zobaczyła wcześniej informacji o obsadzie anime, to w życiu bym nie uwierzyła, że Aidou to akurat Fukuyama XD).
Cóż, pierwszy odcinek prezentuje się całkiem dobrze, zobaczymy, co dalej.
kin - 10.04.2008 19:54