już po
właśnie jestem po seansie EVA1.0... Nie jestem zaskoczony, bo spodziewałem się, że będzie to cudo i się nie pomyliłem. animacja mistrzowska. niestety widać strasznie że nie które elementy są wrenderowane (jednak niektóre są wrenderowane tak że nie domyśliłbym się, gdyby nie dodatki z edycji 1.01). Muzykę do filmu znam już od raku ale wciąż sprawia miłe wrażenie. Jeden minus i to całkiem spory, wg mnie relacje bohaterów zostały okrojone do minimum, ale rozumiem, że to przez ograniczenia czasowe. Olbrzymi plus za "unowocześnienie" Aniołów, nie są już jakimiś tam potworami, które w sumie nic nie robią tylko stoją i czekają na atak Evy. O większej ilości plusów pisał nie będę bo mogą pojawić się spojlery ^_^ napiszę tylko o jednym zdaniu wypowiedzianym na końcu filmu:
"...to już trzeci raz... nigdy się nie zmienicie..." powiedział Kaworu gdy obudził się (na Księżycu?), wydaje mi się że chodzi o trzecią już próbę (po serii TV i EoE) zakończenia serii w `prawidłowy` sposób ![[/ukryj]](images/backspoiler.gif)
koncio7 - 26.04.2008 14:14