Bez tematu
coz, mnie osobiscie nie przeszkadza fakt, ze gainax zrobil to dla kasy, ale mozna tez popatrzec na to jako na swietna okazje do wyjasnienia niescislosci dotyczacych np osoby 16 aniola, czy ayanami rei.
fani przyjmuja wiele interpretacji, jedna inna od drugiej. trudno zaprzeczyc, ze do 16 odcinka NGE byl napakowany niezdrowym fanserwisem dla 11 latkow, a refleksje shinjiego, chociaz pokazane bardzo ciekawie, sa przerostem formy nad trescia(no moze odcinki 25 i 26 sa pod katem przemyslen calkiem udane, np uniwersum na pustej kartce i prawda inna dla kazdego czlowieka nie sa pustymi sloganami).
ja traktuje Rebuild of Evangelion nie jako godne opowiedzenie wielkiej historii, ale jako probe uczynienia evangeliona takowa, rowniez ze wzgledow finansowych. przypomnijcie sobie poczatek end of evangelion, pierwsze kilkadziesiat minut uczynilo shinjiego oblesnym chlopem z nowymi problemami egzystencjonalnymi, ale w tak perfidny sposob, ze nie dalo sie zroumiec jego "bolu". krotko mowiac, rebuild jest tez swietna okazja by pojawilo sie plynne i logiczne, a nie takie jak dotad, kiczowate przejscie do finalu sagi.
oczywiscie osobom, ktore nie interesuja sie anime i tak durny wyda sie motyw 14 latka ratujacego swiat w wielkim robocie i kolegow z klasy jako pilotow, mimo wszystko uwazam, ze jest za wczesnie by osadzac, czy mozna rozpoczac znajomosc z evangelionem od "rimejku".
wisniczanin - 6.03.2008 22:54