Arete Hime. Nie znasz? Poznaj!
Historia o poznawaniu siebie, świata oraz o tym czy życie ma sens. Często taka tematyka prowadzi film do bycia banalnym i pompatycznym. Jednak nie w tym przypadku. Tu w nienachalny sposób jesteśmy skłaniani do refleksji obserwując losy księżniczki Arete i pozostałych bohaterów. Jest to pięknie zrealizowana baśń. Nastrojowa, dająca do myślenia i stylowa. Zwraca również uwagę perfekcja narracji, dbałość o szczegóły i celowa oszczędność środków wyrazu.
Wcześniej ze studia 4*C widziałem Mind Game i Kung-Fu Love. Jednak podobnie jak z twórczości Davida Lyncha najbardziej cenie sobie zupełnie nielynchowską Prostą Historię tak i w przypadku 4*C podoba mi się najbardziej właśnie Arete Hime.
P.S. Dzięki za wskazanie tego tytułu, inaczej pewnie nigdy bym po niego nie sięgnął.
MoonMan - 22.02.2008 11:56