Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Okaeri
 
 

Reklama

 
 

Komentowany artykuł

„Tonari no Totoro” to projekt bardzo bliski Hayao Miyazakiemu, nad którym pracował przez długi czas. Jednak reżyser był przekonany, że nikogo nie będzie interesować dziejąca się na wsi opowieść o dwóch dziewczynkach i misiowatym stworze. Z punktu widzenia producenta film wręcz gwarantował straty. W tamtym czasie Studio Ghibli przymierzało się do realizacji „Grobowca Świetlików”, który ze względu na swe walory edukacyjne miał większe szanse na przyciągnięcie publiczności. Postanowiono wyprodukować „Tonari no Totoro” i połączyć dystrybucję obu filmów, aby zmniejszyć ryzyko finansowe. W rezultacie wiele szkół japońskich zarekomendowało ten zestaw swoim uczniom, jako swego rodzaju lekturę szkolną. Zestaw ten był dobry także dlatego, że oba filmy stanowiły dla siebie przeciwwagę. Pierwszy był bardzo przygnębiający, natomiast z drugiego emanowało ciepło i optymizm.

Podobno początkowo oba filmy rzeczywiście przynosiły straty. Cóż, taka jest dola sztuki na tym świecie, ale fanom japońskiej animacji trudno pojąć, jak tak piękne obrazy mogły nie zainteresować publiczności. Po latach, kiedy Amerykanie rozpoczęli współpracę ze Studiem Ghibli właśnie od pokazania w swoim kraju Totoro i fakt wybrania postaci zabawnego stwora na logo studia, dowodzą jak ważnym filmem był „Tonari no Totoro” dla Miyazakiego i Ghibli.

Akcja filmu rozgrywa się w drugiej połowie lat 50-tych. Jedenastoletnia Satsuki i czteroletnia Mei przeprowadzają się wraz z ojcem do nowego domu. Matka dziewczynek jest chora i przebywa w szpitalu. Ojciec pracuje na uniwersytecie gdzie wykłada archeologię, a rodzina Kusakabe przenosi się na wieś, aby matka po powrocie ze szpitala miała lepsze warunki klimatyczne. Mimo faktu choroby w rodzinie, dzieci są pełne energii i entuzjastycznie zmierzają do nowego miejsca zamieszkania. Na miejscu przeszukują dom, który ma już swoje lata, mając nadzieję, że być może zamieszkują go jakieś duchy. Faktycznie w domu wydają się mieszkać czarne stworzenia w kształcie puchatych kulek, które starają się unikać kontaktu z ludźmi. Jednak po kilku dniach czarne stworki zniechęcone radosnym harmidrem w domu przeprowadzają się w okolice wielkiego drzewa kamforowego, które rośnie nieopodal. Rodzina zadomawia się w mieszkanku. Satsuki poznaje koleżanki i miejscowego chłopca o imieniu Kanta, który początkowo w swej nieśmiałości potrafi tylko pokazać jej język. Kiedy ojciec dziewczynek wyjeżdża do pracy, dziećmi i domem opiekuje się babcia Kanty. Mei i Satsuki pomagają ojcu w prowadzeniu domu, tworząc wspaniałą rodzinę i czekają na powrót mamy.

Pewnego razu, kiedy Mei bawi się sama na podwórku, spostrzega małe białe stworzenie z uszami, które spiesznie zmierza w kierunku domu. Dziewczynka śledząc je odkrywa, że ma ono większego kompana, który w worku na plecach wynosi spod domu żołędzie. Podążając za nimi dociera do drzewa kamforowego, w którym swe legowisko ma wielki stwór, przypominający niedźwiedzia, kota i królika w jednym. Z pomruków stwora Mei odgaduje imię tego leśnego ducha. Brzmi ono Totoro. Wkrótce o istnieniu stworzenia dowiaduje się jej starsza siostra i w następnych dniach obie uczestniczą w kilku zabawnych spotkaniach z przezabawnym puchatym potworem i jego przyjaciółmi. Pewnego dnia dziewczynki dowiadują się, że stan ich matki się pogorszył. Mała Mei bez wiedzy siostry, postanawia na własną rękę dotrzeć do oddalonego o kilka godzin marszu szpitala...

Miyazaki zawarł w tym obrazie elementy autobiograficzne. Jego matka chorowała na gruźlicę i często przebywała poza domem, a reżyser mieszkał w dzieciństwie w części Japonii, w której rozgrywa się akcja filmu. Jako ciekawostkę dodam, że wizerunek Totoro jest symbolem organizacji „Totoro no Furusato National Trust Movement”, która chce pozostałe zielone tereny tej okolicy uchronić przed zabudową. Artysta podarował także kilka akwareli, aby organizacja mogła użyć ich do ulotek, oraz trzy miliony dolarów na jej cele.

Film jest zrealizowany z dbałością o szczegóły, jak zresztą wszystkie produkcje studia, jednak nie jest to jakość porównywalna z takimi filmami jak „Princess Mononoke”, czy „Spirited Away”. Muzyka podkładowa skomponowana przez nadwornego kompozytora studia Ghibli – Joe Hisaishi także nie jest powalająca. Tytułowa piosenka natomiast śpiewana przez Azumi Inoue świetnie oddaje nastrój filmu. Wielka szkoda, że nie użyto w nim piosenek z kolekcji tzw. imeeji songu, które wykonane w musicalowym stylu świetnie pasowałyby do filmu.

Początkowo w opowieści miała występować tylko jedna dziewczynka w wieku sześciu lat, jednak ostatecznie twórca zadecydował o wprowadzeniu dwójki dzieci w różnym wieku. Film nie posiada zawiłej fabuły tak jak większość produkcji mistrza. Tutaj Miyazaki pokazuje normalne życie ludzi, a w szczególności głównych bohaterek i tylko urzeczywistnia wytwory ich wyobraźni. To wystarcza żeby w film tchnąć magię, która przyciągnie do ekranu widza w każdym wieku. Od głównych bohaterek bije bowiem blask, który przyćmiewa to, że same mieszkają z ojcem, i to że ich matka przebywa w szpitalu. Dla nich zwyczajny stary dom jest pełen tajemnic i być może nawet duchów. Są w wieku, w którym ich wyobraźnia nie została stłamszona przez bezlitosny realizm i dla nich wszystko jest jeszcze możliwe. Dla nas starszych jest to już oczywiście nieosiągalne, ale przypominając sobie te czasy, kiedy sami byliśmy w stanie uwierzyć w magię, ogarnia nas melancholia i tęsknimy do tamtych dni. Twórca filmu wyraźnie to zaznacza. Dorośli nie są w stanie dostrzec leśnego ducha i jego przyjaciół. Totoro pojawia się obok dzieci wtedy kiedy jest im źle, kiedy się martwią, kiedy czują się samotne. Totoro jest zawsze uśmiechnięty, jeśli trzeba pocieszy, zabawi, a nawet pomoże w kłopotach. Jednym słowem potrafi wszystko, co mogą wyobrazić sobie dziewczynki. Między wierszami możemy odczytać przesłanie. Tylko wyobraźnia dzieci jest w stanie zamienić smutek w magiczną przygodę. Czasami odnoszę wrażenie, że Hayao Miyazaki kręci swoje bajki bardziej dla siebie i dorosłej części publiczności niż dla dzieci. Nasze pociechy oglądając Totoro świetnie się bawią, natomiast my dorośli otrzymujemy coś więcej, odbywamy podróż do przeszłości i wzruszamy się. Dla dzieci to kolejna bajka, dla nas ten film jest po prostu niesamowicie piękny...

 

Napisz komentarz

 
Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Bez pracy nie ma .......


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 
 

Regulamin

 
Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady.
Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn