No i po całej serii...No i w sumie skończyło się Shigofumi. Muszę przyznać, że cała fabuła, mimo iż prosta - wbija się często w istotę duszy człowieka i stara pokazać się najważniejsze aspekty, wg autorów, życia - przez listy od umarłych. Każdy odcinek często wbijał mnie w zastanowienie 'co ja napisałbym, jakbym miał jeden list po śmierci'.
Bardzo żałuję, że ta seria się skończyła - oglądało się zawsze przyjemnie. 8,5 bym dał

mavierk - 30.03.2008 16:02