Jak skopać coś fajnego...
Pierwszą ujrzałem mangę, więc moja ocena to przede wszystkim porównanie do niej. Jestem świadom, że przy produkcji anime idą zmiany, ale to co ujrzałem wywołało u mnie zgrzyt zębów po tym co zrobili z tą jakże ciekawą historią. Z fanserwisu uczyniono główny oręż anime, a do tego żarty są na poziomie który zupełnie mnie nie śmieszy, raczej powoduje przeskoczenie dalej, lub wyłączenie serii. Nie mam nic przeciwko lekkim komediom z fanserwisem, ale to jak dla mnie jest nie do strawienia. A w dodatku jest to marna adaptacja świetnego, jak dla mnie tytuły.
Barkboy - 21.04.2008 21:29