Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Okaeri
 
 

Reklama

 
 

Komentowany artykuł

Dark Rael stwierdził, że dziś nie chce mu się pisać kolejnej recenzji, więc zaproponował mi, że jeśli napiszę za niego, to on upiecze mi ciacho z truskawkami! Więc ja, Kerberos, nazywany zdrobniale Kero zgodziłem się z największą przyjemnością! Zapewne nie wiesz drogi czytelniku kim jestem, więc napiszę skąd się wziąłem. Dawno, dawno temu żył sobie wielki czarodziej, który nazywał się Clow. Stworzył specjalne magiczne karty, potrafiące robić niesamowite rzeczy oraz mnie i Yue abyśmy mu pomagali. Nie napiszę wam kto to jest Yue, bo Dark Rael powiedział, że jak zobaczy jeden, choćby drobny spoiler to zje ciastko na moich oczach i nic mi nie zostawi, a to by było straszne! Wracając do mistrza, ponieważ był człowiekiem, w pewnym momencie musiał odejść z tego świata, a ja pozostałem by strzec kart i znaleźć nowego ich władcę. Niestety ta sierota Sakura znalazła w piwnicy swego domu księgę kart, w której i ja byłem zaklęty, nieopatrznie ją otworzyła i wszystkie karty pofrunęły sobie, każda w swoją stronę. Bez pana, który by je kontrolował zaczęły działać po swojemu i w miasteczku Tomoeda zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Powiedziałem jej, że jeśli karty nie zostaną w porę złapane, to wydarzy się katastrofa. Sakura tak bardzo się tym przejęła i tak bardzo chciała pomóc, że postanowiłem mianować ją Chwytaczem Kart i została moją nową panią, zresztą już wtedy wyczuwałem, że drzemie w niej spory potencjał magiczny.

Sakura jest dziewczynką uczęszczającą do szkoły podstawowej, mieszka w domu z ojcem archeologiem i bratem Touyą, który bardzo lubi się drażnić ze swoją młodszą siostrą nazywając ją potworem, czego ona wprost nie znosi, a powiem wam, że Sakura jest straszna kiedy coś ją zdenerwuje. Jej matka zmarła wiele lat temu, ale mimo to rodzina Kinomoto jest szczęśliwa. W rzeczywistości Sakura jest wspaniałą dziewczynką, zawsze przejmuje się losem innych, stara się wszystkim pomagać, ogólnie jest bardzo miła i zwykle bardzo wesoła, i oczywiście przynosi mi dużo smakołyków co jest najfajniejsze w tym wszystkim!

Ukrywamy przed wszystkimi moje istnienie, niestety często muszę udawać pluszaka, co jest trudne, bo np. Touya to strasznie podejrzliwy typ. Musimy także pilnować żeby nikt się nie dowiedział o kartach, które systematycznie łapiemy z Sakurą, ale najlepsza koleżanka Sakury – Tomoyo odkryła moje istnienie. Tomoyo uwielbia Sakurę, często ma przy sobie kamerę i filmuje swoją przyjaciółkę, co bardzo krępuje tę ostatnią. Ma też zmysł projektantki mody i ubiera Sakurę na każdą okazję, żeby oczywiście móc ją potem sfilmować... Tomoyo pewnie zostanie reżyserem filmowym, choć tak ładnie śpiewa, że mogłaby zostać również piosenkarką. Sakura podkochuje się w Yukito – koledze swego brata, chłopaku o jasnej cerze i potwornym apetycie, choć wcale po nim tego nie widać, po mnie zresztą też...

Wszystko układało nam się dobrze dopóki do miasta nie przywędrował ten dzieciak z Hongkongu, który chciał zabrać Sakurze wszystkie karty i dalej sam je zbierać. Twierdził, że moja nowa pani się do tego nie nadaje, a poza tym nazwał mnie pluszakiem, co jest niewybaczalne! Shaoran Li przekonał się jednak, że wcale nie jest lepszy od Sakury, ale okazało się, że to dobry chłopak (nie mówcie mu tego) i często pomaga nam w łapaniu kart, kilka razy uratował nawet Sakurę od pewnej śmierci. Ale najgorzej było wtedy, kiedy przyjechała jego kuzynka Meilin. Nie cierpię tej smarkuli, zawsze mnie obraża! Jest bardzo pewna siebie, uważa Shaorana za swojego narzeczonego – biedny chłopak. Sakura lubi jednak wszystkich i w każdym widzi dobre strony, więc siedzę cicho. Dark Rael twierdzi, że bez Meilin nie byłoby tak zabawnie, więc niech im będzie...

Ale za mało napisałem o sobie. Jestem w tej chwili mały, ale kiedy Sakura zbierze wszystkie karty, będę mógł przeistoczyć się swoją prawdziwą postać, a wtedy będę najlepszy, najpiękniejszy, najfajniejszy... Co, już upiekłeś moje ciacho? Ale ja jeszcze nie skończyłem... Wszystko dla mnie?! Ahahaha! Ittadakimasu!!!

Nie macie pojęcia jak trudno odgonić Kero od komputera, ciągle gra w jakieś RPG, Tetrisa, albo wyścigi. Na szczęście jest nałogowym ciastkożercą, więc przez jakiś czas będzie spokój.

Serial trwający 70 odcinków powstał na podstawie mangi stworzonej przez grupę Clamp, której animowaną adaptację „Wojowniczek z Krainy Marzeń” prezentowała telewizja RTL7. Ta grupa to pewien znak firmowy. Po produkcjach tych czterech pań zawsze można spodziewać się dopracowanego scenariusza, barwnych i dokładnie opisanych postaci oraz wysmakowanych scenografii. To samo odnosi się do animowanych ekranizacji ich prac. Tu zawsze możemy spodziewać się animacji na dobrym poziomie, bardzo kolorowych scenografii, świetnej muzyki, piosenek oraz idealnie dobranych aktorów głosowych. Zwykle są to seiyuu z najwyższej półki. Tutaj Aya Hisakawa idealnie oddaje osobowość Kero. Junko Iwao nieprawdopodobnie dobrze udaje głos dziecka (Tomoyo), która także doskonale śpiewa tym głosem! Junko Iwao to piosenkarka obdarzona przepięknym, delikatnym głosem, ale nie przypuszczałbym, że tak doskonale sobie poradzi. Na uwagę zasługuje także głos samej Sakury, podkładany przez Sakurę Tange, która wesołość i optymistyczny nastrój dziewczynki przekazała w sposób perfekcyjny.

Serial powstał i został wyemitowany w Japonii w trzech turach. Dwie pierwsze zajmujące odpowiednio 35 i 11 odcinków opowiadają historię główną, po nich nakręcono pierwszy film długometrażowy, natomiast ostatnie 24 odcinki to tak jakby druga część opowieści z nowym celem i kilkoma nowymi postaciami. Pomiędzy wersją komiksową i animowaną przygód Sakury są niewielkie różnice. W anime historia rozpoczyna się trochę wcześniej niż w mandze. W serialu jest też dodatkowa postać w osobie Meilin. Ostatnie 24 odcinki nie są tak dobre, jak pierwsze 46 odcinków, choć także za żadne skarby bym ich nie pominął, natomiast zakończenie jest trochę blade, co naprawia drugi film, definitywnie zamykając wszelkie, niedokończone w serii sprawy.

Podczas mojego poznawania anime zadawałem sobie pytanie do jakiego poziomu zdziecinnienia będę w stanie dojść? Wydawało się niemożliwością sięgnięcie do serii, w której głównymi bohaterami są dziesięcioletnie dzieci. Mam 32 lata i po obejrzeniu wszystkich serii i filmów związanych z Sakurą uważam, że to najpiękniejsza dobranocka jaką kiedykolwiek widziałem. Czasami żałuję, że nie mogłem oglądać jej jako dziecko...

Card Captor Sakura to świetny serial i dla dzieci i dla dorosłych. Dzieci odnajdą tu swoje marzenia i wiele dobrego nauczą się od Sakury, a dorośli powrócą do dzieciństwa, w bohaterach odnajdą siebie sprzed lat i będą się cieszyć ich dzieciństwem. Autorki sprytnie połączyły wątki magiczne ze sprawami życia codziennego, przemycając wartościowe zachowania. Również to, że akcję serialu umieściły w realnym świecie, między przeciętnymi ludźmi powoduje, że dzieci mogą bez problemu identyfikować się z bohaterami. Jestem pewien, że fenomen „Czarodziejki z Księżyca” może się powtórzyć w Polsce, jeśli jedna z popularnych stacji zakupi ten serial. Wtedy znowu dzieci, mamy i babcie zasiądą z wypiekami na twarzy do wspólnego oglądania japońskiego serialu animowanego. Natomiast tych w przedziale wiekowym 13-20 lat, serial może nie zainteresować, ponieważ są za starzy, aby być dziećmi i za młodzi, aby być dorosłymi...

 

Napisz komentarz

 
Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Pszczoły dają ....


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 
 

Regulamin

 
Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady.
Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn