Cudów nie ma, ale sympatyczne
Pierwsza podstawowa rzecz (sorki za offtop): Czy u was naprawdę żadna seria nie może w zajawkach dostać oceny poniżej 5 i powyżej 6.5!? Sorki, ale jak widzę jak niezła (ale na pewno nie jakaś wybitna) komedia ecchi dostaje taką samą ocenę jak wyraźnie lepsze Shakugan no Shana II i Clannad to mnie szlag trafia

.
A teraz do rzeczy:
Grafika - nie jest najwyższych lotów, projekty postaci są wykonane nieco powyżej przeciętnej, za to tła i animacja są naprawdę niezłe (choć cudów też nie ma). 7/10.
Muzyka - opening jest sympatyczny i może się spodobać, ale singla z nim na pewno słuchał miesiącami nie będę. Endingu w zasadzie nie ma (przynajmniej w pierwszym odcinku). Jeśli natomiast chodzi o BGMy, to jedynym, który dość wpadł mi w ucho był ten na samym początku, kiedy główny bohater z niedźwiedziem walczył. Reszta jest niezła, dobrze pasuje do klimatu, ale nic specjalnego. 6/10.
Fabuła - co kolejna komedia tym bardziej walnięte pomysły, na tej serii widać to bardzo wyraźnie, niemniej mi to odpowiada. Postacie też są bardzo sympatyczne i da się je polubić. Z drugiej jednak strony każdy kto jest dość obeznany w temacie skojarzy tą serię z innym tytułem - a mianowicie Girls Bravo. Główna bohaterka pod względem wyglądu jest niemal klonem głównej bohaterki tamtej serii (imienia nie pamiętam), również pomysł z chłopakiem bojącym się dziewczyn został po części wykorzystany, tyle że tutaj sytuację odwrócono - mamy dziewczynę bojącą się mężczyzn. Ogólnie rzecz biorąc ogląda się przyjemnie, ale faktem jest, że seria dość mocno korzysta ze znanych już schematów. Teraz ważne jest jak się rozwinie - może być dobra, może być średnia. U mnie ostatecznie otrzyma gdzieś pomiędzy 6/10 a 7+/10.
Ogólnie serię warto obejrzeć, wprawdzie przynajmniej pierwszy odcinek nawet się nie zbliża do poziomu reprezentowanego przez Shanę II, Clannad i ef - a tale of memories, ale pomiędzy 6 a 7 u mnie seria dostanie.
zergadis0 - 12.10.2007 20:33