Zawiedzione nadzieje
Nie ukrywam ,że jestem fanem serii Gundam , niestety sądzę że najnowsza odsłona jeśli chodzi o fabuła jest najgorsza ,patrząc jak na razie do 14 odcinka. Mam nadziej że wyjdą z tego obronom ręką i mnie zaskoczą (wcześniejsze też nie miały jej niesamowitej skomplikowanej historyjki ale przynajmniej wyrazistą i bardziej realną ,logiczną -jeśli tak to można nazwać). Projekt postaci taki jak wcześniejszych Gandam-ach , kolejny odgrzewany kotlet no trudno, to można jeszcze zjeść ze smakiem. Jednak granice absurdu osiągnęli w odcinku bodajże siódmym. ( Po wygranej misji wracają do bazy , dowiadujemy się ,że zabili przynajmniej 500osób , są w także w tle pokazane zawalone budynki mieszkalne rodziny opłakujące zmarłych itp. czyli nie dość ze zabili masę żołnierzy to jeszcze podczas walk zginęło wielu cywili , i dochodzimy tu do momentu kiedy następują ataki terrorystyczne (oddzielnej grupy) w których giną jakieś 100 osób cywili , i nasi herosi mówią jakie to straszne ,że trzeba ich powstrzymać, zapominając ,że przed chwilom wysłali do piachu grubo ponad 500 żołnierzy i cywili , a nie wiem czy oni są ślepi scenarzyści i bohaterowie czy to jakiś zabieg fabularny który zostanie rozwinięty w następnych odcinkach. No i tyle :P