Mocne zakonczenie?
Eh...jak w recenzji pierwsze wrazenie bylo swietne.Myslalem ze nastepne anime ktore bede mogl wlaczyc do grupy tych
moich ulubionych
Pierwsze odcinki naprawde swietne z poczuciem humoru,rozwijaniem watku milosnego ale im coraz dalej tym wiecej przykrych wspomnien i przykrych przezyc.Autorzy caly dramatyzm zostawili na koniec co ja trudno ze tak powiem znosze.
Ale anime polecam tym ktorzy sa bardziej wytrzymali odemnie bo naprawde dobre.Milego ogladania
animmus - 25.12.2007 11:06
Myself ; Yourself
To prawda anime po kilku pierwszych epkach wydaje sie naprawde przyjemnie, bohaterowie naprawde sympatyczni, a jesli chodzi o zakonczenie to dla mnie jest swietne to prawda caly dramatyzm jest na koncu ale to dodaje calego smaczku i odpowiada na kilka waznych pytan. Jak dla mnie to DUZE 4+. Ciekawe czy beda jeszcze dodatkowe OAV bylo by to calkiem przyjemne zakonczenie calej serii. Naprawde polecam.
Odp: Myself ; Yourself
Anime bardzo mi się spodobało... zamierzam oglądnął drugi raz. Zawsze miałem słabość do takowych anime... zwłaszcza końcówek... byłoby miło, gdyby powstało kilka OAV, a nawet druga seria... jednakże dziejąca się jeszcze w liceum. Kreska bardzo ładna... ale Clannadu nie przebije. Muzyka też przyjemna dla ucha, jednakże nie ma "tego czegoś"... w Elfen Lied muzyka była na prawdę przepiękna! Do gustu przypadły mi wszystkie postacie (no... główne i drugoplanowe). Na początku nie lubiłem zbyt Nanaki, ze względu na jej ostry charakter... ale potem wszystko się ustabilizowało. Uwielbiałem odcinki z Aoi... zawsze można było się pośmiać. Jednakże pod koniec anime udowodniła, że jest prawdziwą kobietą i to nie tylko ze względu na biust. Uczucie Shuri i Shuu... było piękne. Anime pokazało mi, jak powinna wyglądać prawdziwa miłość między rodziną. Posmutniałem trochę, na wieść iż Hoshino nie jest naprawdę taka miła jak udawała... jednakże jej prawdziwe oblicze wygrało... no i nie mogłoby się obyć bez ostrego charakteru Hinako i karmelków nauczycielki... mimo dramatych wydarzeń, takich jak wyjazd Shuu i Shuri czy próby samobójstwa Nanaki, anime pozostawiło we mnie bardzo przyjemne uczucia. Na pewno długo o nim nie zapomnę...
Myself Yourself
Świetne anime,właśnie przed chwilą skończyłam oglądać i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Super zakończenie, ale tak niespodziewanie wszystkie przykre rzeczy zostały na koniec...ale może dzięki temu to anime stało sie ciekawsze i lepsze. Muzyka może być, nie była jakaś specjalni zachwycająca, ale dosyć dobra. ogólnie oceniam ( w skali od 1 do 6) to anime na 5-.

PrincessMiyu - 30.12.2007 18:05
świetne n_n
oh wspaniale anime! znaczy wsyztskie wlsaciwie mi sie podobaja, ale nie zawsze tak samo.. zreszta niewazne ^^
anime pozatawia taki...niedosyt. bo zawsze chcialoby sie druga serie a tu masz ci los...zdarzenia, no pozniejsze...
poplakalam sie jak blizniacy wyjechali czy pod koniec jak Nanaka chciala sobie cos zrobic...
i chyba jeszcze raz oebjze bo naprawde bardzo mi sie spodobalo.
;)
Bez tematu
podczas oglądani o mało nie płakałem, ale jak tu wyjaśnić innym że to jest piękne anime a żadna bajka dla dzieci
powinni z tego film zrobić to by wszyscy zobaczyli to co jest w tym anime
sam treść anime jest idealnym materiałem na prawdziwy dramat
Bez tematu
Jak by to napisać... Od 10 odcinka siedziałem na krześle i obgryzałem paznokcie jak nigdy w życiu, komentując każdy moment anime znajomej na gadu... Mimo 3 w nocy nie potrafiłem zaprzestać oglądania, mało co tak mnie wciąga serio. Anime od samego początku było zrobione wspaniale i nic nie zwiastowało przykrego końca, jak napisał ktoś up w momencie wyjazdu bliźniaków omal nie zakręciła mi się łezka w oku ;). Wszystkie 13 odcinków narysowanych świetnie z dobrze dobranym humorem gdzie naprawdę można w niektórych sytuacjach szczerze się pośmiać

. Uważam że każdy kto obejrzał by to anime zmienił by zdanie o tym iż to tylko bajki, nie polecam oglądać końcówki osobom o dużej wrażliwości emocjonalnej.
Markusu - 30.12.2007 23:44
Przyda się OAV
Anim bardzo mi się podobało zważywszy na to, że jestem chłopakiem jest to dziwne

Ale urodziłem się uczuciowcem i nie wiem czemu, ale lubię oglądać takie właśnie romantyczne anime

Prawdę mówiąc marzy mi się taka miłość jak w różnych anime, które oglądałem. Bardzo mnie wciągnęło ich oglądanie począwszy od "Zero no Tsukaima" do "Myself Yourself". Jednak denerwuje mnie to niedociągnięcie scenariuszu w poszczególnych anime, chodzi mi głównie o opuszczanie kilki lub kilkunastu lat lub niedokończenie anime, a raczej historii głównego bohatera i jego przyjaciół. Szczerze polecam obejrzenie "Myself Yourself" i pokładam nadzieję w twórcach, że pociągną tą serię trochę dalej
PS: Nawet w dwóch czy trzech odcinkach wzruszyłem się tak, że się zdeka rozpłakałem :P
Pikus :] - 30.12.2007 23:37
Odp: Przyda się OAV
Także jestem płci męskiej i najwyraźniej jestem taki sam jak ty. Chciałbym aby w moim życiu zaistniałą prawdziwa przyjaźń, jaka jest pokazana w tym anime, a nie coś co ludzie nazywają przyjaźnią, ze względu na to, ze gadają o wspólnych tematach, a na następny dzień tę osobę obgadują. Uroniłem łzę i to nie jedną, przypatrując się jaki ten świat jest beznadziejny w porównaniu do dobroci z anime... niestety. Mam nadzieję, że będzie jeszcze parę OAV, no i może za dwa lata autorom, zechce się stworzyć drugą serię... mam tylko nadzieję, że nadal będzie się działa w liceum.
Suuuper anime!
To anime naprawdę mnie wciągnęło!! Chociaż to było tylko 13 odcinków, to w zupełności wystarczyło. Siedziałam po nocach, oczy mi się same zamykały, ALE oglądałam. Byłam strasznie wkurzona, gdy odcinek nie wgrał mi sie do końca lub, gdy miałam szlaban na komputer

.... I przyznam się szczerze, że kilka razy zdarzało mi się uronić łezkę, a na pewno nie jedną podczas oglądania ostatniego odcinka. Podobało mi się, że pokazano w tym anime także sceny dramatyczne, to zdarza się niezbyt często. Jednak miałam też z czego sie pośmiać

. A i dodam, że zatkało mnie, gdy się dowiedziałam, co zrobiła ta babcia z domu starości z ptaszkiem i kotkiem

... Z pewnością anime to dołączyło do grupy moich ulubionych. Szczerze zachęcam do oglądnięcia "Myself; Yourself;", jest naprawdę bardzo ciekawe, świetne, cudne, zadziwiające zarazem i najlepsze, jakie kiedykolwiek obejrzałam

Ta anima jest super
Chciałam powiedzieć że ta anima jest super, na początku zabawnie a poźniej troszkę mniej. Na odcinkach 10 i 11 normalnie popłakałam się, hmm.. zawsze chciałambym miec takiego brata jak Shuu, szkoda że to tylko anime , ale naprawde polecam ją super. A tam co do muzyki to mi się bardzo podoba szczególnie końcowa. Aj ide dalej ogladać =)
Ołojojoł! Genialne!
Świeżo po Myself Yourself - anime było boskie ;D Po pierwsze, polubiłem głównego bohatera, co zdarza mi się rzadko, gdyż wydawał mi się nader racjonalny, może poza kilkoma szczegółami, ale porównując do innych tego typu animek i tak duży plus. Animacje były ładne a postacie dość ciekawe i nawet w miarę wybijające się ze schematyczności. No a głoś Aoi, seiyuu była wprost cudowna, chociaż, nie, Aoi była cudowna, to moja ulubiona postać. Podobały mi się też wątki dramatyczne, pomimo tego, że zazwyczaj nie lubię zbytniego tragizmu. Może dlatego że wydały mi się takie prawdopodobne, ale i zaskakujące. Co do minusów, mógłbym się do paru rzeczy przyczepić, jak do dowcipów typu ląduje Sana na Hinie i podejrzenie o pedofilie :/ Tego nie lubię. Ale nie było tego wiele a i raczej był to jedynie dowcip sytuacyjny. Czasami wkurzało mnie zachowanie Nanaki, ale po obejrzeniu całej serii, jakoś jej to wybaczyłem, miała swoje powody. Sama animka może nie była jakaś super odkrywcza czy co, ale oglądało ją się bardzo przyjemnie, po około 5 odcinku włączył mi się syndrom, jeszcze tylko jeden odcinek :P Podsumowując dałbym animce 7,5/10, ale nie dam. To za wątek bliźniaków, na którym pomimo tego że jestem facetem, łzy aż mi się w oczach zakręciły i za ostatni odcinek. Daję 8/10. Było by wyżej ale za krótkie :P
M:Y
Pierwsze co mi się na myśl rzuciło gdy skończyłem serię? Dlaczego mam brata bliźniaka, a nie siostrę!?
Anime świetne i oglądałem z przyjemnością aż do końca. Choć 2 ostatnie odcinki trochę smutne są warto obejrzeć. Jedyną moim zdaniem wadą anime są jakieś 3 ostatnie minuty ostatniego odcinka. Nie wiem czy to było w końcu szczęśliwe zakończenie, czy taż nie...
dobrze, lepiej, w miare?
Według mnie M;Y jest "wsam raz, na raz". Mówienie w tym przypadku o psychologicznym Anime to dla mnie paranoia. Ludziska kochane, jeżeli będzie się w takich kategoriach rozpatrywać Anime to powstanie nam zamiast czystej rozrywki istny "Kamień filozoficzny" ! Dobra, ale nie o tym chciałem.. ;) Przyznam, że u mnie też pojawił się syndrom " ładuj się szybciej!". Natomiast po obejrzeniu 13 ep. zamiast podsumowania, zastanawiałem się co by tu obejrzeć następnego. Może dlatego, iż nie odczuwam potrzeby przeciągania tego dalej (OAV). Nie zmienia to jednak faktu, że w razie ewentualnego wydania takowego ep. chętnie bym go obejrzał. Podsumowując : M;Y stawiam na równi (może trochę niżej) z Love Hina , Karin czy Paradise Kiss. Tytuły po które ani nie spędzały mi snu z powiek, ni zaprzątały głowy w szkole... Łatwo przyszło, łatwo wyszło... (?)
M;Y
Po obejrzeniu tego Anime wylądowałem w szpitalu na drugi dzień Końcówka mnie dobiła emocjonalnie Anime zostanie na zawsze w mojej głowie... Zawsze marzyła mi się taka przyjaźń i życie jak w niektórych Anime a to było świetne... Płakałem ja bóbr im dalej tym bardziej.
Maximum - 21.01.2008 14:46
Odp: M;Y
Miałem dokładnie tak samo... dokładnie... i moi koledzy tak samo... zwijaliśmy się z płaczu, marząc o tak pięknej miłości i przyjaźni... szkoda, że takie coś jest niemal niemożliwe...
Powinna być..
Moim zdaniem powinni kontynuować Myself;Yourself... Takie jest moje zdanie. Piękne i wciągające anime, niby historia opowidziona do końca, ale czyje się niedostys związany z kilkoma postaciami

Pikus :] - 28.01.2008 21:08
Piękne...
Cóż... piękne anime, które na pewno pozostanie w mojej głowie przez długi okres. Tak, racje, autorzy zatrzymali cały dramatyzm na koniec. W gruncie rzeczy bardzo dobrze im to wyszło. Na początku poznajemy bohaterów, potem dowiadujemy się o nich więcej i na koniec cały dramatyzm. Nie jedna łza z oka mi poleciała... Polecam wszystkim serdecznie to anime
nie ma co sie podniecać...
Może tak od razu po obejżeniu wydawało mi się być super, ale tak po miesiącu...
emocje opadły, wszystko, co wzruszyć mogło, teraz jest śmiesznym żartem.
Postacie są szablonowe i przewidywalne.
Muzyka jest jałowa i słaba.
Kreska jest prosta i wtórna.
Fabuła mimo że ciekawa, spieprzona zakończeniem, które w sumie nic nie tłumaczy, pozostawiła u mnie niedosyt.
Nie jest to coś, co będzie się pamiętać.
Mavierk - 21.02.2008 0:18
heh... te zakończenia...
Muszę powiedzieć , że fabuła na smym początku bardzo mnie wciągnęła

. Podobał mi się również opening ale pod sam koniec zaczęło się robić dosyć melodramatycznie

.poleciłabym pierwsze odcinki , oraz opening, ale reszty raczej nie

pozatym kreska jest bardzo ładna. Jeśliby ominąć tą fabułę ,warto obejrzeć dla smej kreski (i posłuchać openingu oczywiście

)
ranshou - 23.02.2008 20:15
niedosyt
Mimo świetnej fabuły i właściwie samych plusów jakie można by dać temu anime czuję spory niedosyt. Prawdę mówiąc przez chwilę czułem się jakby wszystkie nieszczęścia masowo zwalały się akurat na głównych bohaterów prawie w tym samym czasie. Przyznaję że gdyby tą serię rozciągnąć o 4 do 5 odcinków autorzy mogli by lepiej rozplanować uderzenia emocjonalne. Skakanie z wątku na wątek było dla mnie trochę chaotyczne. Ale to także jest w kwestii gustów
Niestety ilość optymizmu nie równoważy ilości przygnębiających uczuć wypływających z ekranu. Przynajmniej w moim odczuciu to anime bardziej jest pokazaniem dramatu ludzi w trudnych sytuacjach szukających oparcia w przyjaźni niż komedią romantyczną (choć i takie wątki się tu znajdują)
Ogólnie anime bardzo mi sie podobało i mimo drobnych uchybień polecam je wszystkim, nie tylko wielbicielom gatunku. Mocne 4

MaSter - 19.03.2008 22:33
Bez tematu
anime jest powalające, 10/10 ;D. Chociaż strasznie zawiodłam się, że nie pokazali dokładnie co sie stało z bliźniakami po 10 latach ;p ale z tych wyrywków wydaje mi się, że coś poczuli do siebie, tak na serio ;)
justyna - 25.03.2008 9:38
Bez tematu
Ja osobiście mam nadzieje, że będzie druga seria... niedomówienia związene z bliżniakami są wręcz idealne na kontynuacje x D
m*****.kun - 9.04.2008 1:58
;!
moim daniem drugiej serii zdecydowanie nie będzie.. samo to '10 lat później' w ostatnim odcinku sugeruje, że wszystko zostało już powiedziane.
musze powiedzieć, że nie spodziewałam się, że to anime będzie aż tak mocne.. po pierwszych 2. odcinkach, myślałam, że to będzie raczej lekka rozrywka.. tym bardziej miło się rozczarowałam

.
postacie zbudowane są bardzo dojrzale i nie można odmówić im nie tylko sporej dawki realizmu, ale także wyrazistości. nie jest to zwykła historia miłosna - właściwie sam wątek romansowy jest zepchnięty na dalszy plan przez wydarzenia z życia codziennego młodych ludzi, które nie przypominają tych, które kojarzą nam się z przeciętnym nastolatkiem. bardzo dojrzale podchodzi się do problemów, jakie mogą miec młodzi ludzie, stawiając przede wszystkim na ich życie rodzinne. choć mamy do czynienia z wieloma dramatycznymi sytuacjami, ani razu to przyszło mi na myśl, by traktować je jako przerysowanych - takie rzeczy naprawdę się zdarzają, choć mało się o nich u nas mówi.
seria ma tylko 13 odcinków i być może właśnie to przesądziło o ogromnym dynamiźmie akcji i o tym, jak szybo 'połyka się haczyk'.. obejrzałam wszystko w 3 dni

. do drobnych minusów zaliczyłabym tylko zbyt mało rozbudowany wątkek 'spowiedzi' gł. bohatera.. myślę, że możnaby mu poświęcić więcej miejsca.
w ostatecznej ocenie daję serialowi 9,5/10.. gdybym miała córkę/syna w takim wieku jak bohaterowie na pewno poleciłabym mu, żeby to obejrzał... no cóż, nieważne, szybko do tego nie dojdzie xD
jumikao - 29.04.2008 19:11
M ; Y
Świetne anime ale naprawdę nie wiem czy to zakończenie jest dobre czy złe. Ostatni odcinek po ''10 lat później'' mógłby więcej pokazać. Jestem ciekawy czemu nie pokazano twarzy bliźniaków, czy karmelki były dobre ;) i w ogóle.
Polecam wszystkim na ostatnich odcinkach na pewno trochę wody z oczodołów wam poleci, tak jak mi ;)
sugoi!!
piekne, cudowne, swietne, niepowtarzalne, zabawne, genialne.. ech.. brak mi epitetów;P niesamowicie spodobalo mi sie to anime. od poczatku do konca, kazdy odc, kazda scena byla swietna i potrzebna. troche balam sie ogladac to anime, poniewaz przeczytalam wiele komentarzy, w ktorych mowiono o ogromnym dramazmie tej serii, naszczescie moje obawy byly niepotwierdzone. oczywiscie, niektore sceny potrafily wycisnac z czlowieka lzy, jak np wyjazd blizniakow, lub otworzenie przez Sane skrzynki pocztowej.. ale na cale szczescie pozytywnie sie wszystko zakonczylo.. ojj jak pieknie sie zakonczylo.. ;) wszystko zostalo wyjasnione, dlatego niestety nie ma sie co spodziewac kolejnego sezonu.. a szkoda. postacie byly naprawde swietne,bardzo polubilam Nanake i Sane, choc glosu Aoi chyba nic nie przebije i jej krzyku, kiedy byla na zjezdzalni;P
naprawde goooraco polecam!! ;)
rivendell - 26.06.2008 15:54
Co do anime...
Jak dla mnie to anime było jednym z najlepszych które wyszły w 2007 roku :P Kreska bardzo mi się podobała następnie podobała mi się fabuła która również jak dla mnie była bardzo dobra (po romansie nie spodziewałem się zbyt wiele ale i tak lepiej jest niż u większości :P) Muzyka w tym anime jak dla mnie również na bardzo dobrym poziomie stoi a opening i ending od razu da się polubić (no bynajmniej mi się od razu spodobało to i to i dlatego pobrałem full wersje ;p])Kolejnym plusem dla mnie jest to że w anime nie skupiali się nom stop na relacjach Nanaki i Sany a na wszystkich bohaterach i nie można powiedzieć o tym że za mało dali jakieś postaci

Ogromnym plusem również są dla mnie charaktery postaci bo np:
w życiu bym nie przypuszczał że Hoshino nie dość że lubi kobiety xDDDD to jeszcze jest takim psycholem :P lub że Bliźniaki miały takie problemy-no aż do odcinków z nimi ![[/ukryj]](images/backspoiler.gif)
No a minusy to są dla mnie następujące: No cholera czemu tylko 13 epków!? xD-ale to w sumie lepiej bo gdyby było więcej mogłoby być gorzej z tym anime

kolejny to jak pewnie wszyscy zauważyli głos Aoi no bo w końcu ma 17 lat a głos jej dali chyba 12 latki (co prawda nie taki minus to ale niestety od razu można to zauważyć ) Kolejny minus to ta krew która była zbyt ciemna przynajmniej jak dla mnie mogli dać jakiś normalny kolor no
i jak dla mnie to trochę przesadzili z tym podcinaniem sobie żył ![[/ukryj]](images/backspoiler.gif)
ale i tak jest dobrze
jednakże spodziewałem się innego końca choć w sumie dobry happy end bo bliźniaki wróciły Sana się oświadczył Nanacę no i Hniako i jej partner :P nie podobało mi się tylko że to wszystko wydarzyło się dopiero po 10 latach za to zdziwił mnie wygląd Yuzuki po 10 latach że nic się nie zmieniła- nie żeby mi to przeszkadzało XDDDDD ![[/ukryj]](images/backspoiler.gif)
Tak czy siak seria jak dla mnie zasługuję na
ocenę 8 bo naprawdę mi się spodobała i na pewno nie jedna osoba się zgodzi ze mną co do tej oceny ale i pewnie nie jedna osoba bedzie jej przeciwna ;p ale tak jak mówiłem
to moje zdanie 
lukaszplpl - 13.07.2008 11:31
naprawdę dobra robota
to anime jest jednym z lepszych jakie miałem przyjemność zobaczyć. ciekawa fabuła i dobra kreska. szczerze polecam. a co do oceny zgadzam się z poprzednikiem 8/10
loppez - 24.07.2008 17:03