Odp: Myself ; Yourself
Anime bardzo mi się spodobało... zamierzam oglądnął drugi raz. Zawsze miałem słabość do takowych anime... zwłaszcza końcówek... byłoby miło, gdyby powstało kilka OAV, a nawet druga seria... jednakże dziejąca się jeszcze w liceum. Kreska bardzo ładna... ale Clannadu nie przebije. Muzyka też przyjemna dla ucha, jednakże nie ma "tego czegoś"... w Elfen Lied muzyka była na prawdę przepiękna! Do gustu przypadły mi wszystkie postacie (no... główne i drugoplanowe). Na początku nie lubiłem zbyt Nanaki, ze względu na jej ostry charakter... ale potem wszystko się ustabilizowało. Uwielbiałem odcinki z Aoi... zawsze można było się pośmiać. Jednakże pod koniec anime udowodniła, że jest prawdziwą kobietą i to nie tylko ze względu na biust. Uczucie Shuri i Shuu... było piękne. Anime pokazało mi, jak powinna wyglądać prawdziwa miłość między rodziną. Posmutniałem trochę, na wieść iż Hoshino nie jest naprawdę taka miła jak udawała... jednakże jej prawdziwe oblicze wygrało... no i nie mogłoby się obyć bez ostrego charakteru Hinako i karmelków nauczycielki... mimo dramatych wydarzeń, takich jak wyjazd Shuu i Shuri czy próby samobójstwa Nanaki, anime pozostawiło we mnie bardzo przyjemne uczucia. Na pewno długo o nim nie zapomnę...
Sado - 30.12.2007 13:30