Odp: Ktoś wstał lewą nogą
MOże i z tym i z tym. polemika moja polegałaby na subiektywnym odczuciu i obalaniu po kolei argumentów pisząc co drugie zdanie "nieprawdą jest że..." umówmy się że to daremne i bez sensu bo tak nikt nikogo nie przekonał, ani ty mnie recenzją, ani ja ciebie hipotetycznym komentarzem.
Odniesiesz się jakoś do faktu że temu "beznadziejnemu anime" wystawiłeś ocenę "5" (środek skali - przypomnijmy) ? Mam wrażenie że pominąłeś to odnosząc się do mojej wypowiedzi.
Genf - 7.11.2007 23:36