co wy gadacie
Kurde... wczoraj wieczorkiem obejżałem sobie pierwsze 11 odcinków. Kreska przyjemna, postaci z początku wydają się być normalne, ale...
gdzieś tak około 5 odcinka wszystko zaczyna być jednym wielkim bałaganem, nie wiadomo kto z kim i dlaczego, rozwoju psychicznego głównego bohatera wogóle nie ma, chociaż im dłużej, tym dziwniejsze rzeczy zaczyna robić.
Jedno, czego nie moge zarzucić tej pozycji to fabuła - wszystkie wątki, z początku niby takie normalne, zaczynają prowadzić do momentu, w którym człowiek oglądając tenże film, zaczyna zastanawiać się, czy to japończycy są tacy powaleni, czy to wina naszej pop kultury.
Tak czy siak polecić moge tylko to anime ;)
Mavierk - 15.09.2007 12:37