Nie zgadzam się z powyższą recenzją.
A w każdym razie nie w pełni. Fabułą Zombie-Loan rzeczywiście przypomina trochę Death Note czy Hellsing, jednakże jest dużo śmieszniejsze, przez co lżejsze do oglądania. Myślę, że właśnie dzięki temu lekko absurdalnemu poczuciu humoru to anime wyróżnia się spośród innych. Kreska także ma swój urok, jest typowa dla twórców tego anime (Peach-Pit) i kojarzy się z ich innymi seriami. Zgadzam się, iż tło (zarówno graficzne, jak i muzyczne) jest niedopracowane, mi jednak nie przeszkadzało to w obejrzeniu Zombie-Loan do końca. Mam nadzieję na drugi sezon, a jeśli takowy rzeczywiście się pojawi, na pewno go obejrzę.
Santara - 6.02.2008 23:43