recenzja
Recenzja napisana w iście profesjonalnym stylu, i spełniająca wszystkie oczekiwania i tych mniej i tych bardziej obeznznych z Anime. Ale tu nie chodzi już o Anime... tu chodzi o ten Film... O Księżniczkę Mononoke. Dla mnie najlepszy film w życiu... i nie przesadzam... jaki obejrzałem. Inne pozycje w stylu "Prison Break" zaczęły wogóle mnie już nie obchodzić. Bo tamto w porównaniu "Księżniczką" nawet się nie umywa. Warto dodać że film ten znalazł się na liście... bodajże Focusa amerykańskiego ... filmów które trzeba obejrzeć przed śmiercią

. I jeszcze jedno: GŁUPI
TEGO FILMU NIE ZROZUMIE!!! . To nie jest film do poduchy, czy jakaś dandeta w stylu "Tylko mnie kochaj"(To tylko moja opinia... nie chciałem tymi słowami nikogo obrażać), ale jest inteligente dzieło, nad którym trzeba pomyśleć, i zastanowić się dobrą godzinkę nawet po obejrzeniu go, aby wydobyć z niego głębie i prawdziwe przesłanie.
Polecam wszystkim romantykom!!!
Samotny Wilk - 30.01.2008 12:57
Odp.: recenzja
Porównywanie „Księżniczki mononoke” do takich gniotów jak „Prison Break” czy „Tylko mnie kochaj” jest bardzo nie na miejscu... A tak poza tym, to nie ma za co przepraszać – wymienione pozycje może mają rzesze fanów, ale nie okłamujmy się: ich jedynym zadaniem jest tylko i wyłącznie zarobienie masy pieniędzy, dostarczając przy okazji widzowi miałkiej rozrywki. Od strony artystycznej, jak i scenariusza, to kompletne zera, stąd też porównanie do nich „Księżniczki mononoke” jest kompletnie chybione.
Pottero - 30.01.2008 14:37
...
Chcę tylko zauważyć że te niby "drastyczne" sceny (no może troche są, niech będzie) nie są żadną skazą! Po prostu Mononoke Hime jest FILMEM oczywiście rysowanym, ale nie żadną BAJKĄ! Mieszamy tutaj pojęcia.
pozdro
