Odp.: recenzja
Porównywanie „Księżniczki mononoke” do takich gniotów jak „Prison Break” czy „Tylko mnie kochaj” jest bardzo nie na miejscu... A tak poza tym, to nie ma za co przepraszać – wymienione pozycje może mają rzesze fanów, ale nie okłamujmy się: ich jedynym zadaniem jest tylko i wyłącznie zarobienie masy pieniędzy, dostarczając przy okazji widzowi miałkiej rozrywki. Od strony artystycznej, jak i scenariusza, to kompletne zera, stąd też porównanie do nich „Księżniczki mononoke” jest kompletnie chybione.
Pottero - 30.01.2008 14:37