Słabe anime, słaba recenzja
Oto jestem, gracz, który nie grał w DMC i nie zagra gdyż nie interesują go tego typu gry.
Anime jest bardzo słabe i wieje w nim nudą. Wątki fabularne poszczególnych misji są mało ciekawe, a walki z demonami wręcz beznadziejne (pojawia się demon, wyskok Dantego na kilometr w powietrze, jedno sieknięcie mieczem ewentualnie kilka kul i po sprawie), napisze więcej, takich głupich i nieprzemyślanych aranżacji walk dawno nie oglądałem. Podobno gra ma rzesze zwolenników, liczyłem więc, że anime będzie stało jednak na jeśli nie wysokim poziomie to chociaż nieco wyżej ponad przeciętnym; ogólnie rzecz ujmując jest to rozczarowanie. Jedyne co trzyma poziom to wizualizacja postaci i świata je otaczającego. Co do udźwiękowienia to nie zwróciłem w ogóle na nie uwagi, co również nie za dobrze o nim świadczy; próbując sobie przypomnieć jakikolwiek motyw muzyczny i nic nie przychodzi mi do głowy. Porażka.
Dla fanów DMC to chyba również się zbytnio nie nadaje, no chyba, że lubią marnować swój czas. Autor piszący "Wstęp do fabuły / pierwsze wrażenia" chyba oglądał zupełnie inne anime (proszę nie odbierać tego jako atak na autora tylko krytykę recenzji):
"Za to świetnie prezentuje się animacja - jest mrocznie i ponuro" Zadam proste pytanie: w którym miejscu? Bo ja za nic nie mogłem się czegoś takiego tutaj doszukać. Więcej mroku, ponurego nastroju ma taki "Shigurui" (anime o samurajach) niż DMC opowiadający niby o walce z siłami ciemności.
"nawet za dnia barwy wydają się być jakby przygaszone, złowrogie i niepokojące." to samo pytanie co powyżej.
"szczególne wrażenie robią przedstawiane tu wszelkiej maści potwory - poruszają się dynamicznie i wyglądają naprawdę niepokojąco." Nieźle się uśmiałem czytając coś takiego, potwory są równie przeciętne jak i samo anime, zarówno jeśli chodzi o ich wygląd jak i animację podczas potyczki, o ile można tu mówić o jakiejkolwiek walce.
"Ciekawe, czym zaskoczą nas twórcy w następnych odcinkach..." już spieszę z odpowiedzią: "Niczym", chyba, że po ósmym epizodzie (na nim ostatnio skończyłem) seria zrobi zwrot o 180 stopni i zaprezentuje naprawdę coś interesującego.
"Jeśli do tego wszystkiego dodamy świetny montaż" żeby montaż był świetny trzeba mieć co montować.
Może i bohater jest nietuzinkowy, a sam pomysł zaczerpnięty z gry ma potencjał ale nie w tym wydaniu. I to porównanie do "Blood: The Last Vampire", daruję sobie napisanie co o tym myślę.
P.S. nie powinno być czasem: "Większość graczy dobrze zna Dantego" zamiast "Większość graczy dobrze zna Dante" ?
Dante - 15.08.2007 4:20