Aż się łezka w oku kręci
Żadne anime nie wzbudziło u mnie takich emocji jak właśnie wzmiankowany Death Note

. Od pierwszego odcinka po ostatni towarzyszyło mi takie napięcie emocjonalne - od podenerwowania, przez śmiech, aż w końcu po smutek. Ostatni raz odczuwałem takie emocje..... nigdy! Tajemnica, intryga, zdrada, idealnie zaplanowany każdy krok głównego bohatera, tak można w skrócie opisać to anime choć to i tak jeszcze nie wyraża wszystkiego. Anime jest prowadzone naprawdę przyzwoitą kreską dodającą klimatowi trochę "mroku". Idealnie dopasowana muzyka była zwieńczeniem tego wspaniałego dzieła lecz niestety prawda jest taka, znając polską mentalność to anime może się nie przyjąć. Wydaje mi się, że Polska jeszcze nie jest na to przygotowana

. Nie mówię tu o w tym momencie o zatwardzialcach i koneserach anime, tylko o zwykłych obywatelach, którzy nie rozróżniają anime od zwykłej bajki

. Ale jeszcze czas pokaże co z tego wyjdzie

Oggy - 16.04.2008 21:58