Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
 
 

Reklama

 
 

Komentowany artykuł

Katsuhiro Otomo nikomu przedstawiać nie trzeba. Twórca ten nieczęsto udziela się w anime, ale jeśli już to robi, to można się spodziewać, że bierze udział w rzeczy niezwykłej. W 1996 roku pod jego patronatem powstał zestaw trzech bardzo ciekawych filmów pod wspólnym tytułem „Memories”. Szukając informacji o tym tytule w Internecie stwierdziłem ze zdumieniem, że bardzo trudno znaleźć jakieś konkretne informacje. Właściwie wiadomo tylko tyle, że Otomo jest autorem pomysłów do każdego z krótkich filmów znajdujących się w zestawie, oraz to, że zatrudnił do swojego projektu największych artystów ze świata anime.

„Magnetic Rose” to pierwszy film z zestawu Memories. Wyreżyserował go Koij Morimoto, który pomagał przy tworzeniu „Akiry” oraz jest autorem jednego z odcinków Animatrixa. Scenariusz napisał Satoshi Kon, reżyser takich filmów, jak „Perfect Blue”, czy „Millennium Actress”. Postacie zaprojektował natomiast Hiroyuki Okiura, który narysował je również do „Ghost In The Shell” oraz „Innocence”. Muzykę skomponowała Yoko Kanno. Jak widać artyści to nie byle jacy, a zatem powinniśmy oczekiwać czegoś powyżej przeciętnej. I tak jest w istocie. Może nie nazwałbym tego sztuką przez wielkie „S”, ale z pewnością film jest wartościowy. Pokazuje ciekawą wizję, która przypomina trochę „Solaris” – Stanisława Lema, choć oczywiście jest znacznie od niej prostsza. Niektórzy mogą się również doszukać tu podobieństw do „Odysei Kosmicznej” Stanley'a Kubricka.

W niezbyt odległej przyszłości, niewielki statek kosmiczny żegluje poprzez kosmos i wykonuje zlecenia usuwania niebezpiecznych odpadków z porządnie zaśmieconej przestrzeni kosmicznej. Grupka niezależnych najemników, wykonuje zadania odzyskując przy okazji różne drobiazgi ze zniszczonych satelitów, statków itp. Podczas jednej z kolejnych rutynowych wypraw, odbierają sygnał S.O.S i zmuszeni prawem marynarki kosmicznej, lecą na ratunek. Wołanie o pomoc dochodzi z przestrzeni wypełnionej wielkimi masami kosmicznego złomu. Dwaj piloci opuszczają statek i lecą w kierunku obiektu o rozmiarach małej asteroidy, która wewnątrz okazuje się być pałacem pewnej diwy operowej. Obaj postanawiają odszukać źródło wezwania i panią tego wspaniałego domu. Coś jednak jest nie w porządku, piloci słyszą głosy, ukazują im się postacie z otoczenia śpiewaczki, a nawet osoby z ich własnych wspomnień...

Stink Bomb to czarny humor na temat broni biologicznej. Scenariuszem to tego filmu zajął się sam mistrz Otomo, natomiast reżyserię powierzył Tensai Okamurze, który jest związany z produkcjami studia Bones. Reżyserował „Wolf's Rain” oraz współpracował przy filmach „Ghost In The Shell” i przy pełnometrażowym filmie „Cowboy Bebop”. Postaciami i animacją zajął się reżyser „Spriggana” – Hirotsugu Kawaski, który animacją zajmował się również w „Ghost In The Shell” oraz w „Metropolis”.

Film zaczyna się bardzo niewinnie. Nobuo Tanaka, niezdarny pracownik placówki badawczej dużej firmy farmaceutycznej, przychodzi do pracy. Niestety jest bardzo zakatarzony i choroba bardzo mu w niej przeszkadza. Jeden z kolegów mówi mu, że na biurku szefa jest jakiś nowy lek przeciw gorączce, i że na pewno mu pomoże. Nobuo skorzystawszy z jego rady zażywa kapsułkę, kładzie się w pokoju wypoczynkowym i zasypia snem sprawiedliwego. W międzyczasie pracownicy zakładu zaczynają wyczuwać w powietrzu dziwną woń. Kiedy szef odkrywa, że ktoś wziął kapsułkę, robi straszną awanturę i każe go jak najszybciej odnaleźć... Nasz nieszczęśnik obudziwszy się rankiem następnego dnia, odkrywa, że wszyscy w budynku firmy nie żyją... Powiadamia pogotowie i policję, włącza alarm. Główny szef firmy, który ukazuje się na ekranie, dowiedziawszy się o zdarzeniu, każe mu natychmiast zabrać pewne materiały z firmy oraz fiolkę z czerwonymi kapsułkami, tę samą z której zażył nowy lek. Poleca, by Nobuo dostarczył mu to wszystko osobiście nie mówiąc o niczym komukolwiek...

Podczas tego filmu nieźle się uśmiałem, choć tak naprawdę wizja ta zabawna absolutnie nie jest. Pokazuje nieodpowiedzialność naukowców i typowe działanie władz w sytuacjach kryzysowych, niby to w krzywym zwierciadle, mam jednak jakieś przeświadczenie, że to nie musiałoby się wiele różnić od podanego scenariusza. Zwykle kiedy ludzie robią coś niebezpiecznego, nigdy nie myślą do końca o skutkach jakie mogłoby to wywołać, że o zabezpieczeniach przygotowanych na takie sytuacje nie wspomnę. Kiedy pomyślę w jak prosty i zarazem kretyński sposób moglibyśmy wszyscy zniknąć z tego świata, dreszcz przerażenia przebiega mi po plecach.

Ostatni z filmów zatytułowany „Cannon Fodder”, który zrealizował już sam Otomo, to ciężka satyra na wojnę. Ukazuje nam świat wyglądający tak jak nasz podczas rewolucji przemysłowej, w którym dokonał się jednak spory postęp techniczny, ale głównym źródłem mocy jest nadal silnik parowy. To wizja państwa, w którym wszystko obraca się wokół wojny. Na każdym dachu działo artyleryjskie. Wszyscy żyją wojną. W radiu słyszymy komunikaty o tym ile dzisiaj wystrzelono pocisków, ile uzyskano celnych trafień, tak jakby mówiono o wynikach meczy piłkarskich. Dla tych ludzi wojna to normalny styl życia... Nie ma tu właściwie żadnej, akcji, ani zasadniczego zakończenia. Nie zobaczymy także żadnej walki, ofiar, ani nawet wroga. Film pokazuje nam typowy dzień z życia pewnej rodziny robotniczej. Matka stoi przy taśmie produkcyjnej w fabryce amunicji. Ojciec pracuje przy ogromnych rozmiarów dziale artyleryjskim, którego obsługa liczy kilkadziesiąt osób. Synek w szkole uczy się wszystkiego pod kątem militarnym, w domu bawi się w wojnę i oczywiście marzy o zostaniu wojskowym...

Pomimo tego, że zestaw Memories przeznaczony jest raczej dla inteligentniejszej widowni, każdy powinien polubić przynajmniej jeden z filmów na nim zamieszczonych. Stink Bomb zadowoli chyba każdego widza. Tych, którzy pasjonują się wizjami przyszłości, filmy te na pewno ucieszą, ponieważ wizje w nich przedstawione są jak najbardziej przemyślane, szczególnie w pierwszej części serii. Wszystkie trzy filmy są świetnie zrealizowane pod każdym względem. Z pewnością jest to kawałek kina animowanego, który przedstawia prawdziwą wartość i talenty najważniejszych artystów japońskiej animacji.

 

Napisz komentarz

 
Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Bez pracy nie ma .......


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 
 

Regulamin

 
Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady.
Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
 
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn