niestety...Niestety zgodzę się z ostatnim panem komentatorem i też ponarzekam. Z odcinka na odcinek dręczyło mnie pytanie: kiedy zaczniecie wyjaśniać?! A na samym końcu wielki niedosyt i rozczarowanie. Zgodzę się, że twórcą zabrakło trochę pomysłu i przez co wizja świata zawisła w próżni, co troszkę boli tych którzy zwać się mogą "wyjadaczami animsów" ; )
Wszystkie plusy podkreślone przez recenzenta i te w komentarzach i ja doceniam. Polubiłam bohaterów ("uśmiech" Yin z jednego z odcinków powala na kolana ;), muzyka świetna, openingi i endingi oczywiście też. Tylko dlaczego miałam takie potworne skojarzenia z evangelionem w scenie kluczowej z ostatniego odcinka? ( ==' )
strawberrymilk - 10.01.2008 1:25