Menu

 
 

Zaprzyjaźnione strony

 
Tanuki
Aleja Komiksu
Anime Heaven
Vegepic Anime
Dragon Ball Nao
Kage
VWORLD
GTW
Anime Dream
Rei Official Website
Japonia Dream
bleachHEART
Ghibli
Banzai!
Okaeri
 
 

Nagłówki komentarzy

Skomentuj recenzję autorów:  Dark Rael
Napisz komentarz do anime
 
 

Komentarze

Genialne Anime
Jak w tytule. Genialne anime do którego chce się wracać wiele razy. Niepozorna historią przybierająca rozmachu... Osobiście dałbym pewnie 9,5.

P.S A na ten pocałunek z ostatniego odcinka czekałem cała serię ;p
Crimson - 15.01.2007 22:03
Uwielbiam
Tak jak moi poprzednicy i recenzent uważam że jest super. Tak samo jak pierwsza osoba na pocałunek czekałam całą serię i w końcu w ostatnim pocałowali się. To było coś.... Dałabym 10.
rak84 - 21.01.2007 0:24
Wow
To anime jest wprost nie z tej ziemi. Po prostu udo! Ciagle cos sie dzieje, mozna sie posmiac i nawet czasem poplakac! Bez dwuch zdan, EKSTRA!!!
Malina - 11.02.2007 16:13
Cudo!!
Dzisiaj o 5.20 obejrzałem ostatni odcinek...:sad: to anime na prawdę zrobiło na mnie duże wrażenie. Zgadzam się z poprzednikami i recenzentem w 100% a tym którzy jeszcze nie widzieli tego boskiego anime gorąco polecam!:bgrin:
Daniello - 24.02.2007 20:25
:)
Zaiste świetne anime.Uwaga jeśli jeszcze nie oglądałeś tej produkcji to przed seansem przygotuj sobie co najmniej kilka godzin wolnego czasu-wsysa jak bagniste moczary i trzyma do samego końca.Jeśli jeszzce nie oglądałeś wiec jedno popełniasz BARDZO powazny błąd!!!
Arkham - 2.03.2007 15:06
Ósmy CuD ŚwiatA!
Przepiękne! Grafika prześliczna! , Muzyka Wspaniała! , Fabuła doskonała! ,a Postacie Genialne! Niczego wiecej do szczęscia nie potrzeba. Polecam to wybitne anime każdemu!!!! Ciężkim grzechem było by przejśc obok tej serii obojetnie!
Zarwanie nocki murowane!!! Co tu więcej pisac ,poprostu trzeba obejrzec!!! Moja ocena : 10\10
arowe - 8.06.2007 22:30
Cudowne!!
Cudowne anime!! Jestem pod wrażeniem... Od samego początku wciąga i trzyma przed ekranem do ostatniego, pięknego epa... 10/10 postawiłbym bez żadnych wyrzutów sumienia!
Blahuuu - 26.06.2007 16:55
Interesting...
Jako. że ja sam nie jestem znawca anime, ani tez maniakalnym fanem jakiejś konkretnej produkcji, to też Eureka Seven spodobala mi sie od 1 odc.
Myśle, że każdy kto lubi czasem obejrzeć coś dajacego do myślenia po ostatnim odcinku, powinien zwrocic uwage na owe Anime. Te 50 odcinków to dobry sposób na to zeby widz nie znudzil sie serią, choć po ogladnieciu od 1 do 50 kazdy bedzie mial chocte na wiecej...
Recezja niczego sobie. :smile:

Podrawiam
Perezz - 30.06.2007 8:36
Eureka! ;]
Zabrałem się do tej animy tylko dlatego że nie miałem akurat nic innego do oglądania. Obejrzałem pierwsze 3 epy- nic specjalnego, jakoś nie miałem ochoty dalej oglądać (i tak byłem sceptycznie nastawiony, bo ogólnie nie lubię mechów :smile:. Następnego dnia obejrzałem kolejne dwa i.............. byłem ciekaw co się stanie dalej. Skończyłem oglądać z czystej przyzwoitości chyba po 15 odcinkach xD. Wierzcie mi że eureka wsysa tak że naprawde bardzooo ciężko jest sie oderwać od oglądania. Dawno już nie widziałem czegoś z tak dobrze zgranymi elementami- zarówno fabuła, postacie, akcja, grafika jak i muzyka to rewelacja jak dla mnie (fajny drugi opening wykonywany przez home made kazoku :smile:. Zapychacze?? Jakie zapychacze- tam wszystko się przyjemnie oglądało. 50 odc. to dużo jak na anime, ale tutaj chciało by się jeszcze więcej. Tak jak recenzent napisał, jedną z najmocniejszych stron tego tytułu są postacie- w połączeniu z bardzo ciekawą fabułą wypadają świetnie. Gorąco polecam ten tytuł jak i inne produkcje studia bones (w szczególności ouran high school host club, scrapped princess, no i oczywiście FMA :smile:.
dr_eddker - 30.06.2007 19:28
50 odcinów pod rządxD Ide spać Wciąga bestia
Eureka Seven wciąga że hoho. Obejrzałem całą serie jednym ciągiem:jezor:
To anime jest inteligentne, akcji tyle ile trzeba choć bywa ciute nudnawe(ale głównie z początku)
Muzyka jest relaksująca i dobrze dopasowana, postacie są dość dopracowane.
Ciekawią mnie polskie nazwy: nazwisko Nowak [ukryj] [/ukryj] i Warszawa ciekawe co dało przyczynę do takiego nazwania miasta na "innej planecie":polzart: po 10 tysiącach lat przebywania ludzkości w kosmosie;P
Ale i tak uważam że anime jest świetne, chociaż mogli wiele zmienić jeśli upłynęło tyle lat, jednak zachowali wiele z tego co ma nasz aktualny świat. 9.5/10 Miłego oglądania
P.S. Czekałem na ten pocałunek! Ale się nie popłakałem na końcu jak przy Elfen lied (genialna baja "15+") Zachęcam do obejrzenia obu:bgrin:
QuorQ - 20.07.2007 22:27
Nie widze powodów do zachwytu...
Eureka 7 to jest chyba pierwsze anime, na którym nie zasnąłem a spędzony czas na jego oglądaniu uważam za stracony. Akcja momentami niby jest, napięcie jakieś też, ale historia strasznie wolno sie rozwija a bohaterowie są naiwni, dziecinni i mało inteligentni, co w połączeniu z misją ratowania planety jest aż niewiarygodne. Mija 20 odcinków a młody Renton dopiero się zorientował, że zabija ludzi, bez komentarza, taki niby super ekspert mechanik, a tu taka gafa ;/ W dodatku jest on jak na mój gust trochę za młody i myślę, że to był błąd bo ciężko go brać na poważnie, że on niby uratuje świat, ja nie znam nikogo w jego wieku ani osobiście ani z historii kto byłby w stanie uratować świat więc jest to historia kompletnie wyssana z palca. Poza tym te wszystkie nazwy, które z początku wymieniają typu Trapar czy Seven Swells, podniecają sie tym pod niebiosa, a wogole nie wiadomo o czym mówią, dopiero po czasie trzeba sobie to samemu uświadomić. Zakończenie całego serialu też takie mało w sumie konkretne, stoją sobie i mrugają światełkiem i co tak na wieki teraz będą już mrugać? Podsumowując jak ktoś lubi walki mechów i się tym podnieca to może sobie je pooglądać bo są całkiem całkiem, a resztę należy przewinąć bo jest to kompletna strata czasu. Doszukiwać sie w tak dziecinnym anime czegoś głębokiego to jest tak zwana sztuka dla sztuki.
Empe3 - 3.09.2007 10:42
Bez tematu
Sympatyczna produkcja, ale nic wybitnego. Były rzeczy, które mnie drażniły, np. cholernie cukierkowy koniec ([ukryj] [/ukryj]), również podobnego typu design Coralianowych przeciwciał (łyso to w naszym ojczystym języku brzmi), uważam też że to co jest zawarte w 50 odcinkach spokojnie mogłoby się zmieścić w zwyczajowych 26. Fabuła dość wciągająca, raczej nieliniowa, parę rzeczy mnie zaskoczyło (choć można było ze stuprocentową pewnością stwierdzić że będzie bezkompromisowy happyend). Mimo wymienionych wad oglądałem z przyjemnością, nudy nie zaznałem (co prawda uczucie straconego czasu trochę ciąży, ale to tylko dlatego że ciężki okres w szkole przede mną ;P). Siódemka z plusem, może ósemka.
awesomesauce - 11.02.2008 19:58
Super
Anime porusza i jest zniewalające przez całe 50 odcinków widać przemiane w związku głównych bohaterów . Obejrzałem wszystko w dwa dni i na ostatnim odcinku prawie się poryczałem... szkoda że niema kontynuacji ;(
Anime warte polecenia dla młodszych i starszych.
radoslawx - 8.04.2008 10:58
Bez tematu
po obejzeniu calutkiej seri doszedlem do wniosku ze naprawde bylo warto :jezor: Chociaz moim zdaniem szkoda ze bylo tak malo "eureki" w calej serii... [ukryj] [/ukryj] no i jeszcze zdziwil mnie poziom"latajach raczek" wszak to anime bylo nadawane rano... jako anime na dobre rozpoczecie dnia... a tu nirfash z rentonem masakruja zwloki jakiegos typa :shock:
p.s to moj 1 komentaz :cool:
suchy - 18.05.2008 18:26
Szczerze? Takie sobie.
Przekolorowany kicz dla dwunastolatków. Naprawdę nie wiem, jakim cudem to coś dostało tak wysoką notę... Ale od początku:
Jak zawsze, zaczyna się ciekawie: Zdecydowanie zaletą serii jest świat: w gruncie rzeczy taki sam, ale jednak odmieniony na dobre przez Tarpar (tak to się zwało?) - a w tym świecie grupa szalonych, zapalonych surferów gotowych przemierzyć świat wszerz i wzdłuż na swoim lśniącym statku, byle tylko znaleźć nowe miejsce do uprawiania sportu. To w sumie przyciągnęło mnie do tego tytułu: lubię motyw podróży i cenię sobie postaci-lekkoduchów - pomyślałem więc sobie, czemu nie?
Jednak zawiodłem się całkowicie: Dostałem niestrawną papkę składającą się z straszliwie nudnego romansu, przekombinowanego wątku fabularnego i zdecydowanie zbyt dużej ilości kolorów. Do tego dobito mnie jedną z najgorszych postaci anime, jakich miałem wątpliwy zaszczyt oglądać: Mianowicie, Rentonem. Tego głupiego, niedojrzałego i idiotycznego czternastolatka nie przebije chyba nic. W pewnym momencie nie mogłem już znieść jego zachowań. Eureka to standard: głupiutka dziewczyna nie z tego świata, itp, itd (bo dalej chyba tłumaczyć nie muszę?), stworzyła jednak z Rentonem iście zabójczą parę: Może i jakimś dzieciakom spodobałby się ich przygody, jednak dla mnie była to katorga porównywalna chyba tylko z oglądaniem "Mody na sukces". Co w gruncie rzeczy jest złym porównaniem, bo "Moda..." wypada tutaj nadspodziewanie dobrze. Pomijając parę głównych bohaterów nie jest już tak tragicznie: Może i Holland i spółka także nie zachowują się czasem jak na dorosłych ludzi przystało, da się ich jednak znieść, a nawet polubić.
Gorzej z fabułą: Tutaj niestety nie ma nic, co rekompensowałoby wady. Jest mnóstwo dłużyzn, wątek surfowania całkowicie zaniedbano (pomijając mechy, to czy ktokolwiek, poza Rentonem, wszedł na deskę chociaż raz?), a ratowanie świata w wykonaniu dzielnej pary przyprawiało mnie o mdłości. Pomijam mnóstwo kiczowatych kolorków, cudów niewidów i innych takich, bo to w anime nic dziwnego, jednak zakończenie to szczyt kiczu i bezguścia. Jeśli ktoś dotarł tak daleko, to polecam schować wszystkie ostre przedmioty znajdujące się w pobliżu przed oglądaniem ostatnich odcinków. Ostrzegałem.
Podumowanie:
+Pomysł, mechy (no co? są przynajmniej oryginalne), animacja,
-Bohaterowie, fabuła, wątek miłosny, kiepskie poczucie humoru
W życiu nie dałbym więcej niż 5 (w skali Azunime, oczywiście)
Darkreven - 10.06.2008 22:00
Odp: Szczerze? Takie sobie.
Dopiszę się do komentarza, bo mam ogólnie podobne wrażenia, choć jest pewna różnica w szczegółach - ja nie dałem rady obejrzeć tej serii... :jezor:
Rozpoczęło się w miarę ciekawie - fajny pomysł z surfującymi mechami i właściwie od razu jakaś akcja. Tylko dalej to się nie rozwijało w nic ciekawego, dzieciak odwalał sztampową głupawkę ADHDowego dzieciaka z anime, inni bohaterowie byli nieciekawi i sztywni, a akcja była o "odwłoku Maryny"...

Katując się niemiłosiernie dociągnąłem do 8 odcinka - aż do 8 odcinka i na zasadzie "no przecież tak wysoko oceniony animec, w następnym odcinku na pewno zacznie się wreszcie coś ciekawego dziać"... Guzik, nic się nie zaczęło dziać, a mnie się obwody w mózgu przepaliły i odpadłem...
Filippiarz - 10.06.2008 23:28
Odp: Szczerze? Takie sobie.
Jak na mecha i w tej kategorii wiekowej serial jest moim zdaniem świetny i ostatnimi czasy lepszych sie nie robi za czesto (tylko nie mowcie ze macross frontier jest lepszy). Umowmy sie, ze Filippiarz nie jest targetem tego anime :jezor: i, ze musialby na kilka rzeczy przymknac oko, zeby sie nim cieszyc. Jak widac w komentarzach mlodsi widzowie lykneli serial i im sie podobal, bo dla nich wlasnie zostal zrobiony. Filippiarz trzeba bylo troche dluzej poogladac, mysle ze akkurat ty zmienilbys zdanie.
Dark Rael - 11.06.2008 10:48
po 30 odcinkach, co dalej?
zwykle daje serialom duuuzy kredyt zaufania, zwlaszcza gdy sa wychwalane przez redakcje azunime.
obejrzalem 30 odcinkow tej serii.
pare spraw mnie do tej pory poirytowalo, vodarek kojarzy mi sie z iszwalczykami z fullmetal alchemist(i chyba nie bez powodu), hasla o bronieniu eureki powtarzane tak regularnie naprawde sprawialy mi bol za kazdym razem gdy je slyszalem. wiele dziwnych rzeczy nie robi wrazenia na rentonie gdy znajduje sie na gekkogo. jakim cudem dopiero po kilkunastu odcinkach uswiadamia sobie, ze zabija ludzi? jak to mozliwe, ze dopiero po blisku 30 odcinkach orientuje sie co wlasciwie robia na tym statku? jakim cudem nie mial watpliwosci wstepujac do zalogi? jak ci goscie maja tak pozytywny imidz w swiadomosci spoleczenstwa? mozna by bylo mnozyc te pytania o dziury w scenariuszu, lecz trzeba przyznac, ze im blizej 30 odcinka sie znajdowalem, tym wiecej luk bylo uzupelnianych. ucieczka, epizod z beamsami, i z malzenstwem zyjacym na malej wiejskiej farmie, jak rowniez pare odc po tej przygodzie rozwiewa wiele watpliwosci, nawet sam renton zauwaza smiesznosc swoich slow o obronie eureki z poczatku serii, chociaz przy samej idei wciaz obstaje. jeszcze z poczatku gdy uslyszalem, ze "ludzie sie boja/nienawidza tego, czego nie rozumieja/ nie znaja" to poza skojarzeniem filmu FMAlchemist, zdenerwowalo mnie to jak zuzyta jest to mysl. spiewa o tym kazik, krzycza o tym mniejszosci, imigranci, przeciez to jedno z podstawowych praw rzadzacych swiatem! wtedy zdalem sobie sprawe jak dobrze maja mlodzi japonczycy, przeciez nawet jezeli wydaje sie to rzecza oczywista, to nie kazdy 12 latek jest tego swiadom, a po uslyszeniu takiego tekstu w swojej ulubionej kreskowce z pewnoscia zauwazy to w swiecie, ktory go otacza.
widzac jakze zacne oceny redaktorow daldowa i dark raela ruszylem z bananem na twarzy w swiat eureki seven. z trudem jednak dotarlem do 30 odcinka [ukryj] [/ukryj], szczegolnie na poczatku serii meczac sie niemilosiernie, a przeciez widzialem znacznie durniejsze szołneny, ktore mnie nie odrzucaly! mam pytanie, czy druga polowa eureki jest lepsza od pierwszej? czy relacje miedzy bohaterami beda zglebiane w stylu odcinkow poczatku, czy tych z polowy serii? czy dylematy bohaterow mnie porwa, lub chocby zaciekawia, jezeli do tej pory tylko czasami przejmowal mnie ich los? krotko mowiac, skoro eureka mnie do tej pory nie urzekla, i postrzegam ja jako serial przecietny, w porywach dobry, to czy powinienem dac jej jeszcze jedna szanse?
wisniczanin - 2.08.2008 5:03
Odp: po 30 odcinkach, co dalej?
No cóż. To ja może powiem jakie są moje odczucia wobec Eureki nie wyrażone w jakiejś sumarycznej miarze.

Do Eureki zawsze podchodziłem dość chłodno, ale w zasadzie nigdy się temu nie dziwiłem. To po prostu nie jest tytuł, który wzbudza u mnie jakieś wielkie emocje. Eureka SeVen to tytuł skierowany do odbiorcy który pragnie naiwnej moralizatorskiej przygody. Nie tylko nie zważa na wymienione subiektywnie przez ciebie - bądź co bądź jakoś tam uzasadnione - wady, ale też i po prostu ich oczekuje. Eureka Seven ma być naiwna, bo rości sobie pretensje do bycia kinem przygodowym, ale i śladem tradycji jest chłopięcą historią inicjującą.

Moim zdaniem Eureka SeVen w swoich założeniach realizuje się w sposób naprawdę bardzo dobry. Świetna telewizyjna realizacja i dość spójny koncept całości. Takie kwestie zasługują na wysoką ocenę, albowiem nie można oceniać tytułu przez pryzmat czegoś, czym nie jest, prawda?

Szczerze nie pamiętam już co działo się w okolicach 30 odcinka i równie ciężko powiedzieć mi czy następne będą ci się podobać bardziej niż wcześniejsze. Eureka jest tytułem dość pieczołowicie przygotowanym, dlatego też kolejne odcinki skrupulatnie dążą do jakiejś kulminacji. Skoro więc teraz Eureka zaczyna ci odpowiadać, to i zapewne dalej tak już pozostanie. W końcu Eureka zakłada jakiś rozwój bohaterów. Jeśli więc przedkładasz dramaty postaci, nad przygodową sielankę pierwszych odcinków to chyba powinno to dryfować w przyjemniejszą dla ciebie stronę.

wisniczanin napisał(a): jakim cudem dopiero po kilkunastu odcinkach uswiadamia sobie, ze zabija ludzi? jak to mozliwe, ze dopiero po blisku 30 odcinkach orientuje sie co wlasciwie robia na tym statku? jakim cudem nie mial watpliwosci wstepujac do zalogi? jak ci goscie maja tak pozytywny imidz w swiadomosci spoleczenstwa?
No cóż. Wydaję mi sie że akurat na te wątpliwości dość sprawnie anime odpowiada. W końcu masz kilka pierwszych odcinków kiedy grupa przedstawiana jest jako banda wyluzowanych surferów, których uwielbiają media. Skoro uwielbiają ich media, to kwestia image takiej grupy staje się raczej przesądzone. Młodość kojarzy się z buntem, a symbolem młodzieżowego buntu jest właśnie Gekkostate. Tak samo funkcjonowali oni w umyśle Rentona do momentu w którym musiał stanąć oko w oko z prawdą. Jak by się nie wydawało to naiwne, to uważam, że akurat z tej kwestii twórcy wybrnęli dość gładko.

Pozdrawiam
Daldow - 2.08.2008 9:32
Warta naprawde warto
Co tu gadać....
Genialne jak dla mnie anime. Jest naprawde fajne, ciekawa fabuła. Możemy doświadczyc tego jak dziecko dorasta i pod wpływem doświadczeń dorasta i to bardzo szybko. Kreska dla niektórych może być odstraszająca ale taa nie jest po przyzwyczajeniu się. Możemy doświadczyc procesu dorastania, zapisywania "czystej karty" Eureki. Patent na refowanie mech jest również bardzo sensowny dzieki temu nie myslimy że jest to wszystko naciagne. Naprwade polecam wszystkim to anime. Naprawde mozna się wciagnać a ten [ukryj] [/ukryj]
Oczywiście nalezy powiedzieć również to że muzyka w tym anime jest pierwsza klasa :smile:
Polecam :smile:
Jabuszko - 4.10.2008 23:20
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn