Menu

 

Zaprzyjaźnione strony

 

Nagłówki komentarzy

 
Skomentuj recenzję autorów:  Pottero
Napisz komentarz do anime
 

Komentarze

heh
no cóż ja sie nie zgadzam dla mnie anime powinno dostac minimium 8 właśnie za przyzwiota fabułe .....
dr.nick - 19.12.2006 22:16
Ja też się nie zgadzam
Ja też się nie zgadzam. 'Kiczowatych historii o miłości dwójki nastolatków' trochę już widziałam i moim zdaniem, Hantsuki wiele z nich bije na głowę. Może i nie jest to jakieś arcydzieło japońskiej animacji, ale osobiście wystawiłabym wyższą ocenę. Miło, że nie tylko ja tak myślę. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania...
Delight - 21.12.2006 11:39
Niesprawiedliwa recenzja.
Nie wiem jak wy, ale wydaje mi się, że ktoś, kto nie przepada za takimi opowieściami najzwyczajniej nie powinien w ogóle ich recenzować. Według mnie to anime było bardzo dobre i nie spostrzegłem w nim owego "kiczu". Ja poleciłbym tę anime wszystkim nie tylko fanom romansów, bo tak naprawdę nie można do końca przewidzieć, komu się spodoba. Myślę, że każdy może znaleźć czas na tak krótką serie i sam ocenić.
Ramires - 25.12.2006 13:38
Odp.: Niesprawiedliwa recenzja.
I z reguły nie sięgam po coś, co ma być czystym dramatem/romansem – wśród moich recenzji nie znajdziecie wiele takich tytułów. Jeśli jednak coś otrzymuje wysokie noty, wypada takową produkcję sprawdzić, nawet jeśli nie jest w naszym typie. A poza tym to krótkie anime, więc tym bardziej zachęca do obejrzenia. Sięgnąłem, obejrzałem, zrecenzowałem, wyrzuciłem z pamięci. Na tle innych dramatycznych romansów „Hanbun no tsuki ga noboru sora” odznacza się pozytywnie, co jednak nie oznacza, że jeśli ktoś nie lubi tego typu produkcji, to po obejrzeniu tego anime nagle zmieni zdanie i zacznie je nałogowo oglądać. Obejrzy, może mu się spodoba, może nie. Dla mnie jest to anime średnie, czyli jak na coś z tej kategorii, to akurat dobrze (sprawdź sobie moją opinię o „First kiss monogatari”, a później porównaj z „Hantsuki”). Gdyby miało więcej niż sześć odcinków, zapewne otrzymałoby niższą ocenę, chociażby za nadmierne przeciąganie, bo tę historię spokojnie można było obciąć nawet o jeden odcinek, a niewiele by na tym moim zdaniem straciła. Co do kiczowatości, to jest już sprawa dyskusyjna – każdy inaczej postrzega to, czym jest kicz. Jeśli posłużyć by się definicją z Wikipedii: utwór o miernej wartości, schlebiający popularnym gustom, który w opinii krytyków sztuki i innych artystów nie posiada wartości artystycznej. Kicz jest określeniem silnie pejoratywnym i często kontrowersyjnym. To, co dla jednych jest kiczem, przez innych może być uznane za wartościową sztukę. To definicja ogólna, bo z „kiczem” jest podobnie jak z „pięknem” – ile osób, tyle definicji i interpretacji. Jak dla mnie to anime trąci kiczem na odległość – wykorzystuje stare schematy, nie potrafi widza zaskoczyć niczym nowym, a zakończenie jest znane od początku, z tym że – jak napisałem w recenzji – są dwie jego wersje do wyboru. Mimo wszystko nie pozostaje tu wielkie pole do popisu: dziewczyna albo cudownie ozdrowieje, jak to w filmach zachodnich, albo umrze, jak to w filmach japońskich często bywa. Tak naprawdę jedynym wyraźnym plusem w tej opowieści są bohaterowie. Moja recenzja pisana jest z punktu widzenia osoby, która za takim gatunkiem nie przepada, co wyraźnie zaznaczyłem i napisałem, że miłośnikom zapewne się spodoba. Obejrzałem, trochę się ponudziłem, ale ogólnie oceniam to anime pozytywnie, mimo że dla mnie oscyluje ono jedynie w granicy etykietki „średnie”. Zachęcam do napisania recenzji alternatywnej i pokazania w niej opinii miłośnika dramatów i romansów – Azunime każdemu daje taką możliwość!
Pottero - 27.12.2006 16:50
u r crazy man
Ty chyba tego czlowieku wogole nie ogladales, inaczej bys sie nie osmieszal ta racenzja.
Dla mnie to anime jest wyjatkowo nieprzecietne, jak nie potrafisz tego dostrzec to nie bierz sie za pisanie takich bzdur !!!
zurus - 28.12.2006 13:23
Odp.: u r crazy man
Nie powinienem się wdawać w bezsensowne dyskusje, ale raz sobie odpuszczę... Przede wszystkim: gdzie jakieś argumenty, które by potwierdziły Twoją tezę, że to anime jest nieprzeciętne? Równie dobrze mogę powiedzieć, że Ty też tego nie oglądałeś, więc waść oszczędź wstydu i nie pisz takich bzdur w komentarzach. Dla mnie nie ma w tym nic pondaprzeciętnego, a jedynie typowe średniactwo. Jak powiedziałem poprzednio: zapraszam do napisania recenzji alternatywnej zamiast utyskiwania na kogoś, komu się nie spodobało i miał odwagę to powiedzieć, za co spotykają go tylko uwagi, że jest inny, skoro nie potrafi tego docenić... Gwarantuję, że pod pozytywną recenzją posypią się komentarze zadowolenia.
Pottero - 28.12.2006 17:45
Odp: u r crazy man
Tez tak mysle, ze by sie posypaly.
Po prostu przegiales z ta recenzja, nie wiem czym jest to spowodowane, moze ciezkie swieta czy cos :P
A to jak oceniles muzyke juz mnie dobilo ! Juz sama ballada w endingu zasluguje na danie temu tytulowi w tej dziedzinie 8.
Moze cie zmusili zebys to zrecenzowal, co ???
zurus - 28.12.2006 18:24
Odp: u r crazy man
Muzyka taka sobie, ale znośna. Święta miałem bardzo udane, dziękuję. Nikt mnie do pisania recenzji nie zmusił – na Azunime każdy pisze swoim tempem, kiedy chce i recenzję jakiego anime chce. Po prostu nie każdemu muszą się podobać romanse, więc uprzejmie proszę, aby uszanować moje zdanie i skończyć pisać komentarze, jeśli nie ma się w nich nic konkretnego do powiedzenia – bez argumentów, na które można odpowiedzieć, nie mam jak prowadzić sensownej konwersacji.
Pottero - 28.12.2006 19:08
Odp: u r crazy man
Zurusie, kazdy ma prawo miec wlasne zdanie i nikt nikomu nie daje monopolu na prawde, wiec pisanie ze czyjs gust jest nieprawidlowy, a twoj komentarz sprowadza sie wlasnie do tego, jest po prostu smieszne.
Dark Rael - 28.12.2006 19:27
Odp: u r crazy man
Cóż mogę dodać ? Chyba tylko ;P
Pozdro :cool:
zurus - 28.12.2006 20:22
Bez tematu
Oceniłeś fabułę Hantsuki jedynie na 5. Nie zgodzę się z tym wogóle. Sam fakt, że bohaterowie prowadzą korespondencję poprzez literaturę zasługuje na duży plus. Realizm tegoż anime rownież mówi sam za siebie. Ballada w endingu też jest świetna i muzyka powinna być wyżej oceniona. Postacie w Hantsuki są świetne. Ich zachowania się naturalne. No cóz, ale każdy ma inne zdanie.
Bobik - 31.12.2006 12:16
Ładny romansik :)
Pottero znowu daje czadu :jezor:

Nie przepadam za romansami, ale od czasu do czasu warto sięgnąć po coś spoza własnych szufladek, szczególnie gdy jest to wysoko oceniane i trwa niecałe 3 godziny :polzart:
"Hanbun no tsuki ga noboru sora" bardzo mi się podobało. Pomimo, że jest to ortodoksyjno-archetypowy romans to jednak zrealizowany naprawdę z wyczuciem i klasą - dokładnie tak sobie wyobrażam porządne romansidło :smile:
W skali bezwzględnej oceniam tę serię na 8
Fani romansów i tak będą piszczeć, że nie mogą dać 11 :polzart:
POLECAM!

PS: Czy tutejszy Pottero jest tym samym człowiekiem, co "Pottero-kun" z Filmwebu?
filippiarz - 5.02.2007 14:47
Odp.: Ładny romansik :)
filippiarz napisał(a): PS: Czy tutejszy Pottero jest tym samym człowiekiem, co "Pottero-kun" z Filmwebu?
Owszem, to ten sam osobnik :cool:
Pottero - 5.02.2007 15:02
alternatywna wersja
Od jakiegoś czasu zanoszę się z alternatywną wersją recki, tej, wg mnie, bardzo miłej serii. Każdy ma własny gust i nie ma co się silić, lub co gorsza napinać z innymi, aby zmienili zdanie. Podoba się, to zachwalajcie, nie to krytykujcie, to są chyba normalne zasady panujące w demokartcznym świecie.
Żałuje jednak, że tak nisko zostala oceniona nie tylko przez recenzenta, ale i cały skład redakcyjny.
Osobiście polecam za emocje i niebanalne życiowe myśli towarzyszące.
Wyczekujcie na moją wersję tutaj. Są tam równeż obecnie dwie inne moje prace Teh Melancholy i Zero no Tsukaima. :smile:
koni - 7.06.2007 12:58
Super anime i wnerw
"będziemy mieli typowy happy end znany z amerykańskich i europejskich produkcji w stylu „po czym żyli długo i szczęśliwie”, czy może jednak zatriumfuje japoński fatalizm?"
Rany boskie, a co innego mieli zrobić? Byłby happy end-źle, bo happy end, nie było happy endu-też źle, bo to typowy japoński fatalizm. Litości, twórcy i tak zrobili niezłe zakończenie, wg mnie nic innego nie dałoby się wymyślić, jedynie coś pomiędzy happy endem i bez happy endu. Z mojej strony, ta seryjka zostaje oceniona pozytywnie, brak w niej wielkich słów i głębokich przemyśleń, jest jedynie sucha ocena sytuacji, w jakiej znaleźli się bohaterowie. Co do bohaterów- słowa uznania! Zostali przedstawieni rzeczowo i konkretnie, obyło sie jak wspominałem, bez patosu i głębokich przemyśleń. Byli po prostu ludzmi, co jest wieeelkim plusem tej serii.
Ps. komentarz zacząłem od krytyki, ale widząc takie zdanie, krew mnie zalewa,i mam ochote zapytać Pana recenzenta, co on by zrobił za zakończenie. Więc pytam: jakie zakończenie Panie recenzencie, zostałoby przez pana zaproponowane?
jaro - 25.12.2007 18:49
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn