przesada?
Owszem, fabuła może nie jest szczególnie wciągająca i nieprzewidywalna, ale nie sądze żeby było to kompletne dno nie do obejrzenia. Trzeba przyznać że Sunao ładnie wygląda w tej sukience a sceny Ren & Yoru są sympatyczne. Poza tym seria raczej nie służy do snucia przemyśleń do wprowadzania odbiorcy w klimat i żeby zostawić niezapomniane przeżycia, zapewnia poprostu rozrywkę, może nie na szczególnie wysokim poziomie, ale czasem przydają się takie serie po zapoznaniu się z Lady Oscar. W każdym razie ja dobrze się bawiłem ze względu na to że można siedzieć ze znajomymi, głośno komentować a nikt nie ucisza mówiąc że psujesz napięcie.
Loveless - 8.11.2007 16:01