Odp: tak po krótce
Piter-kun napisał(a): nie zgadzam się. Inspirację można czerpać z czegolwiek, a podczas aktu twórczego można korzystać z gotowych, istniejących dzieł (już o dadaiźmie nie wspomnę).
No niestety, generalizacje mają to do siebie, że bywają błędne w odniesieniu do dziedzin o których autor podczas pisania tekstu nie pomyślał. Zmieniłem już trochę to zdanie, żeby nie było juz takich wątpliwości.
Piter-kun napisał(a): Otóż padają czasami zarzuty jakoby był on oklepany i schematyczny pod względem charakterologicznym." Nie zgadzam sie. Jest to najgłębsza ale jednocześnie najsubtelniej (bo niestety epizodycznie) przedstawiona postać. Być może nawet najbardziej tragiczna. Pomyślcie o tych relacjach: Vicious - Julia - Spike i doprawcie to jeszcze fragmentami z życia bohaterów
Relacje w tym trójkącie akurat pochwaliłem. Podkreśliłem ich (a przynajmniej tak mi się wydawało) szczególny nastrój. Co do samej postaci. Jest tragiczna, jest tajemnicza do pewnego momentu. Ale nadal podtrzymuje, że jak na standardy kina (a nie tylko anime) nie jest to postać charakterologicznie wyjątkowa. Stanowi doskonale pasujący element wątku głównego stanowiąc o jego niewątpliwej atrakcyjności. Użyłem również konstrukcji "Otóż padają czasami..." dla podkreślenia iż opinia jest ta wolnym zapożyczeniem, swoje zdanie zaś rozwinąłem w późniejszych fragmentach.
Dzięki za uwagi. Skocze sobie teraz na soczystą pieczeń imbirową
Pozdrawiam
Daldow - 10.01.2007 15:28