tak po krótce
Cowboy Bebop stanowi klase samą w sobie. Tak jak GitS.
"Ciężko określić czy coś, co czerpie garściami inspiracje z kina zachodniego i będące połączeniem bardzo różnych gatunków, może wytworzyć coś nowego" - nie zgadzam się. Inspirację można czerpać z czegolwiek, a podczas aktu twórczego można korzystać z gotowych, istniejących dzieł (już o dadaiźmie nie wspomnę).
Jak ktoś nie oglądał, to resztę niech przeczyta po obejrzeniu :p
Co do Viciousa - "Otóż padają czasami zarzuty jakoby był on oklepany i schematyczny pod względem charakterologicznym." Nie zgadzam sie. Jest to najgłębsza ale jednocześnie najsubtelniej (bo niestety epizodycznie) przedstawiona postać. Być może nawet najbardziej tragiczna. Pomyślcie o tych relacjach: Vicious - Julia - Spike i doprawcie to jeszcze fragmentami z życia bohaterów (wejściówka pierwszego odcinka, Tytan, oczy Spika) i gwarantuje że pogubicie sie w domysłach...
Pozdrawiam. Miłego oglądania.
Piter-kun - 10.01.2007 9:15