Odp: Jestem za a nawet przeciw.
Przyznam od razu, ze jestem olbrzymim fanem "łamania konwencji" i jakkolwiek uważam odcinek
w konwencji teleturnieju ![[/ukryj]](images/backspoiler.gif)
już za drobną przesadę to odcinek
Kraina Usmiechu ![[/ukryj]](images/backspoiler.gif)
a w zasadzie jego zakończenie mnie naprawde zaskoczył i zauroczył. Produkcja jest według mnie ( i jest to moje absolutnie subiektywne zdanie) najlepszym anime jakie widziałem w ogóle.
Co do zapychaczy. Zauważcie, że odcinki nazywane są tutaj "Medytacjami" otóż każdy odcinek jest reżyserowany przez kogo innego i każdy traktuje o troszkę czym innym. Na dobrą sprawę można je oglądać same z siebie jako mini traktat filozoficzny. Dodatkowo Kwestia Cogito Ergu Suum jest według mnie swego rodzaju dialogiem z tradycyjną sentencją.
traktuje o relacji Boga i człowieka bazując na pomyśle Kartezjusza i nie jest wcale mniej logiczne niż niektóre bzdury które sam Kartezjusz spłodził.
Co do postaci, zgadzam się z tym, ze są ciekawe i zapadają w pamięć, ale moim zdaniem dużo ciekawszymi niż Vincent i Re-l postaciami są
Raul i Iggy. Odcinek z Iggim uważam za fenomenalny. Ten konflikt świadomści i zaprogramowanego raison d'etre jest przekonujący i jakby wyciagnięty z Asimova czy Dicka. Z kolei Raul jest bardoz niejednoznaczną postacią. Długo musialem sie zastanawiać nim zrozumiałem jego motywacje i nie mówię to o Pino, która jest motywacją trochę nadto oczywistą. Apropos, kto twierdzil, ze Pino nie ma żadnej tajemnicy?
Jestem w trakcie ogladania Witch Hunter Robin i będąc na 8 odcinku uważam, ze póki co seria nie dorasta do pięt Ergo Proxy pod względem fabularnym i klmatycznym
Arkham - 1.08.2007 19:56