Menu

 

Zaprzyjaźnione strony

 

Reklama

 

Komentowana wypowiedź

Jestem za a nawet przeciw.
Ledwie 15 min. temu skończyłam oglądać serię „Ergo Proxy” i zaglądnęłam do was by skonfrontować moje wrażenia z jakąś rozsądną recenzją (czyt. dłuższą niż 3 zdania oraz poruszającą wszystkie istotne aspekty anime).

Przyznam, że zgadzam się z autorem tekstu… Przynajmniej w większej części. Anime perełką nie jest, ale zdecydowanie urzeka swym klimatem fanów takich pozycji, jak "Witch Hunter Robin", czy jeśli chodzi stricte o kwestię rozważań egzystencjonalnych, jak w przypadku "Wolf's Rain".

Największa wada (czy na pewno?) "Ergo Proxy" to tzw, "przekombinowanie" wątków - wycinając kilka odcinków można byłoby schludniej przedstawić całą historię, a widz nie miałby takiego mętliku w głowie. Jednocześnie obecność tychże kilku odcinków to zdecydowany ukłon w stronę widzów lubiących łamanie konwencji i z tego punktu widzenia anime zasługuje na laury (sic!). Kiedy dodamy do tego jedną z (naj)lepszych ścieżek dźwiękowych pojawiających się w anime prze ostatnich kilka lat ocena 8 (niech będzie nawet i z +) jest jak najbardziej adekwatna.

Kwestię „Cogito ergo sum” poruszę w osobnym akapicie, bo twórcom należą się baty za jej interpretację. Uprawianie filozofii jest trudne i łatwo można przeinaczyć istotę, w tym przypadku założeń Kartezjusza. By nie spoilerować zwrócę wam jedynie uwagę, że ten wielki filozof swymi słynnymi słowami zakładał istnienie siebie - „Myślę, więc jestem”. To oczywiście nie wyklucza istnienia innych, ale też tego nie definiuje. Wszystko obraca się wokół „ja” a nie zależności „ja” – „ty”. W odpowiednim momencie anime zrozumiecie, o co chodzi.

Powiedziałabym, że jest to anime dla wszystkich, ale nie dla każdego... Tu wypada rozwinąć tą nieco niezrozumiałą myśl. Przez "wszystkich" rozumiem tu szeroko zakrojoną widownię tytułów poważnych. Dodatkowo z racji zróżnicowania konwencji przy tworzeniu "Ergo Proxy" wszyscy znajdą tu coś dla siebie. A dlaczego "nie dla każdego"? Ponieważ z moich obserwacji wynika, że "nie każdy" lubi ową mnogość i jeśli obok ulubionego nurtu występuje kilka innych... no cóż to zdecydowanie umniejsza pozytywne wrażenie, jakie wywołuje to anime. Tak było w moim przypadku.

Jeśli chodzi o wspomniane w recenzji zapychacze, przyznaję są uciążliwe, ale zdecydowanie wolę je od tych, których mieliśmy "nieprzyjemność" doświadczyć w "Wolf's Rain".

Design postaci... Tu na mojej twarzy zagościł uśmiech i przypomniały mi się wiecznie cytowane przez moją babcię słowa, że "o gustach się nie dyskutuje". Wraz z przyjacielem uzgodniliśmy (po ówczesnym obejrzeniu screenów z anime), że Re-l jest najładniejszą z kobiecych postaci w poważnych anime, jakie mieliśmy do tej pory okazję oglądać (a było ich sporo)... Co zresztą było pierwszym bodźcem do bliższego zapoznania się z "Ergo Proxy". Staranność w rysowaniu postaci czasem szwankuje, ale nie rzuca się zbytnio w oczy.

A skoro jesteśmy przy postaciach, na gromkie brawa zasługuje ich autor. Nikt tu nie jest całkowicie biały, ani całkowicie czarny. Ba, nawet zróżnicowanie osobowościowe jednostek zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowych jest bogatsze niż w innych produkcjach.

Zdecydowanie polecam.

P.S. Do "ugłaskanej" wersji Vincenta chyba się nie przyzwyczaję. Odpowiada mi ta z ostatniego kadru, ostatniego odcinka... No właśnie, chociażby ze względu na ten (nietypowy?) wymiar zakończenia warto obejrzeć "EP".
Olka - 21.10.2006 10:52
 

Napisz komentarz

Twój nick lub imię i nazwisko:



Temat komentarza:



Odwrotność anioła?


Musisz odpowiedzieć na pytanie lub uzupełnić zdanie, pomożesz nam w ten sposób walczyć ze spamem.

:smile::kawaii::bgrin::polzart::cool::jezor::readman::ziew::sad::sceptyk::cry::bad::angry::zabije::cross::zmiesz::shock::niewzrusz::niepowiem::uhoh::azu:


 

Regulamin

 
Jeśli chcesz napisać komentarz, musisz przestrzegać pewnych zasad:
  • Komentarz musi dotyczyć opisywanego tytułu lub recenzji i musi być w miarę sensownie napisany (nic nie wnoszące jednolinijkowce lecą od razu do kosza).
  • Oceniamy tytuł lub recenzję, a nie recenzenta i komentujących.
  • Nie obrażamy użytkowników, recenzentów, ani twórców.
  • Nie używamy słów powszechnie uznanych za wulgarne lub obraźliwe.
  • Nie nadużywamy emoticon i piszemy czytelnie.
  • Zabronione jest zamieszczanie linków nie związanych z opisywanym tytułem lub recenzją.
  • Zabronione jest podawanie linków p2p umożliwiających ściąganie plików muzycznych, skanlacji lub fansubów.
  • Jeśli zdradzamy w komentarzu zdarzenia psujące oglądanie widzom nie znającym opisywanego tytułu (tzw. spoilery), należy ukryć je korzystając z przycisku "OZNACZ SPOILER".
  • Pamiętajmy, że komentarze mają służyć przede wszystkim jako pomoc w podjęciu decyzji przez ogół użytkowników, czy warto po opisywany tytuł sięgnąć. Dogłębne dyskusje i analizy powinny znaleźć się na forum dyskusyjnym.
  • Redakcja ma prawo poprawić komentarze, w których jedna z powyższych zasad została złamana.
  • Redakcja ma prawo usunąć komentarz, który nie dotyczy opisywanego tytułu, recenzji lub innego komentarza.
  • Moderacja bezdyskusyjnie będzie usuwać komentarze dotyczące kwestii odmiany japońskich nazw własnych.
Dodając komentarz akceptujesz automatycznie powyższe zasady.
Jeśli uznasz, że Twój tekst został potraktowany ostrzej, niż wynika to z wymienionych zasad, prosimy zgłosić ten fakt na forum.
Start
 »
Redakcja
,
FAQ
,
Zaprzyjaźnione strony
,
Wymiana bannerów

Anime
 »
Recenzje
,
Zajawki
,
Tytuły
,
Postacie
,
Seiyū
,
Twórcy
,
Studia
Słowniczek
 »
Katalog
,
Indeks

Artykuły
Forum
Galeria
Kino azjatyckie
 »
Recenzje
,
Tytuły
,
Aktorzy
,
Twórcy

Linkownia
 »
Katalog
,
Lista
,
Kategorie
,
Typy witryn