A może jednak??
Cóż, właśnie obejrzałam to anime, i osobiście dla mnie jest swego rodzaju "perełką". Najchetniej dałabym mu szóstkę z plusem za niebanalną fabułę i piękną kreskę. Ciężkie trochę jest, fakt. W pewnym momencie nie wie się już co jest prawdziwe, a co jest fikcją. Ale i tak uważam że recenzent troszkę za ostro potraktował to anime. Pino, Ril, Vincent... Tego nie da się zapomnieć.
Ta historia nie ma końca. Ona się dopiero zaczyna.
Dawno nie widziałam takiego nowego i dobrego dzieła.
I to jest to!!
Miyu_nyu - 7.10.2006 23:41