Odp: Krótko, co do zastrzeżeń o oprawę wizual
BR napisał(a): jest "nic nie wnoszącym jednolinijkowcem"
Ano, fakt. Jest on bez sensu. Niby taka jest idea "jednolinijkowców", by w maksymalnym skrócie dać swoją opinię, ale Ergo Proxy, mimo wszystko, nie powinno zbywać się w ten sposób. Jeśli pisałem o porażce, to zapewne miałem na myśli (bo trochę już czasu minęło od mojego kontaktu z serią) fakt, że historia nie "domyka się". Oczywiście, jest to moje zdanie, ale wygląda to tak, jakby twórcy z wielości wątków i rzuconych pomysłów nie byli w stanie zbudować przekonywającej całości. Tego jednak bym wymagał od tytułu, który co krok daje do zrozumienia, że gra toczy sie o wysoką stawkę. Tak więc, byłaby to porażka treści a nie formy. Ale po upływie czasu i tak patrzę na Proxy o wiele bardziej przychylnym okiem niż kiedyś. Nawet chyba gdzieś tutaj, w komentarzach o tym nieśmiało przebąkuję. Cóż, "jednolinijkowiec" również zasługuje na "update". Chyba, że ten wpis wystarczy. Pozdrawiam
el doc - 19.02.2008 20:59