Krótko, co do zastrzeżeń o oprawę wizualną
Ta recenzja ma datę, która sugeruje, że recenzowane z pewnością nie było japońskie DVD (region 2- premiera Vol.9- 25 styczeń 2007), ani amerykańskie DVD (region 1- premiera Vol.1- 21 listopad 2006). Był to pewnie jakiś raw albo fansub (album również na to wskazuje), a jako że polska edycja ma aż dwie oficjalne wersje (AG, C+), to uważam że recenzja powinna dotyczyć jednej z nich. Tym bardziej, że wersja DVD nieco się różni od tej pierwotnej wyemitowanej przez WOWOW. Od wydania DVD wszystkie kolejne emisje EP oparte są właśnie o nie. Warto się z nią zapoznać, bo pewnie w zamyśle twórców tak właśnie miał wyglądać efekt końcowy i wszelkie niedociągnięcia (wspomniane wykonanie rysunków postaci) zostały ładnie poprawione. Twórcy zachłystują się wręcz urodą głównych bohaterów, którym nie można by już dodać więcej powabu, by nie pozbawić ich człowieczego wyglądu. Niektóre sceny zostały zupełnie przemodelowane, dodano inne tła (np. jezioro w "Ofelii" - wygląda jak z innego świata) i światło. Ale to nie wszystko:
jak doszło do spotkania Pino i Kristevy, oraz jakie były ostatnie słowa Dedala dla Re-l ![[/ukryj]](images/backspoiler.gif)
- tego dowiemy się tylko z wersji poprawionej, a wtedy o wiele łatwiej zrozumieć znacznie wirusa Cogito, które mogło wcześniej umknąć. Może więc przydałby się w tej kwestii mały "update". Zatem jeśli ktoś wcześniej nie zauważył, że Vincent ma piękne oczy, to teraz mu się to raczej nie uda
Mam też małe pytanie do el doctore'a. W jakim wymiarze Ergo Proxy jest porażką? Artystycznym, komercyjnym? Nie zauważyłeś, że Twój komentarz nie spełnia zasad? Ponieważ jak nic, jest "nic nie wnoszącym jednolinijkowcem" (o zgrozo, w ramce!), bo nawet go nie uzasadniłeś. W ogóle te ramki są trochę bez sensu, bo po co pisać recenzję na kilka tysięcy znaków, podczas gdy kolega napisze coś w stylu "... i czym się tu podniecać" (Voices of a Distant Star).
Pozdrawiam
BR - 19.02.2008 20:14